Bochnia. Radna przypomina o obietnicy zmian w dostępności placów zabaw przez cały rok

1 miesiąc temu

Radna Urszula Golińska ponownie zwróciła uwagę na kwestię dostępności miejskich placów zabaw poza sezonem wiosenno-letnim. W swoim najnowszym wpisie w mediach społecznościowych przypomniała o zapowiedzi zmian w regulaminie korzystania z tych obiektów.

Regulamin korzystania z placów zabaw uchwala Rada Miasta. Obowiązujący w tej chwili dokument został przyjęty w tej kadencji, we wrześniu 2024 roku. Już po jego uchwaleniu (czynne 15.03-15.11 w godz. 7:00-21:00) radna postulowała jednak wprowadzenie zmian dotyczących całorocznego udostępnienia ogrodzonych placów zabaw.

Interpelację dotyczącą dostępności miejskich placów zabaw przez cały rok Urszula Golińska skierowała do burmistrz Bochni w marcu 2025 roku. W dokumencie podkreślała, iż place zabaw pełnią istotną rolę w życiu najmłodszych mieszkańców i powinny być dostępne przez cały rok, również w okresie jesienno-zimowym. Wskazywała też, iż szczególnie w centralnych częściach miasta i na osiedlach z zabudową wielorodzinną dostęp do przestrzeni rekreacyjnej jest ograniczony.

Radna argumentowała również, iż przy sprzyjającej pogodzie zamykanie placów zabaw na kilka miesięcy w roku nie odpowiada potrzebom mieszkańców. Zwracała uwagę, iż dzieci korzystające z takich miejsc znajdują się pod opieką rodziców, którzy sami mogą ocenić, czy warunki są odpowiednie do zabawy.

W odpowiedzi udzielonej na początku kwietnia 2025 roku urząd miasta wyjaśnił, iż zgodnie z obowiązującym regulaminem ograniczenie czasowe dotyczy tylko ogrodzonych placów zabaw. Ale jednocześnie zapowiedział, iż „podjęte zostaną działania zmierzające do zmian w regulaminie, tak aby od przyszłego sezonu place te były czynne również przez okres całego roku”.

Do tej zapowiedzi radna nawiązała teraz w swoim wpisie, wskazując, iż mimo upływu roku regulaminy wciąż nie zostały zmienione. – Wiosna znów przyszła wcześniej niż przewidują kalendarze, a regulaminy – jak były, tak są bez zmian. Trudno nie odnieść wrażenia, iż w tej sprawie „obiecać nic nie kosztuje”. (…) Może to dobry moment, żeby wrócić do tej prostej administracyjnie sprawy i wreszcie wprowadzić zmiany, które były zapowiadane rok temu?

Idź do oryginalnego materiału