BOCHNIA. Co dalej z pomnikiem św. Kingi? Radni: powinien zostać w tym miejscu, przynajmniej przez najbliższe lata

bochniazbliska.pl 1 godzina temu

Burmistrz Magdalena Łacna dostała podczas dzisiejszej sesji RM w Bochni jasny sygnał od radnych: pomnik św. Kingi, który stoi na wprost szybu Sutoris na działce dzierżawionej od prywatnego przedsiębiorcy – przez cały czas powinien pozostać w tym miejscu, przynajmniej przez najbliższe lata, kiedy ruch turystyczny kopalni, zostanie przeniesiony do centrum miasta.

Pomnik ilustrujący legendę o pierścieniu św. Kingi stanął w 2022 roku na działce dzierżawionej przez miasto od prywatnego przedsiębiorcy. Według ustaleń zawartej wówczas umowy, koszt dzierżawy był równy wysokości podatku. Umowa kończy się w grudniu tego roku.

Przedsiębiorca zaproponował jej przedłużenie, ale na nieco innych warunkach. Chodzi o dodatkowe ok. 1100 zł miesięcznie za dzierżawę działki, czyli ok. 14 tys. rocznie.

Ta propozycja nie znalazła uznania w oczach przedstawicieli bocheńskiego magistratu. Dodatkowo w trakcie rozmów pojawił się wątek wymiany na działkę przy pl. Fischera (parking), co także nie spotkało się z zainteresowaniem. Dlatego też pojawiła się propozycja przeniesienia rzeźby na Planty Salinarne w Bochni. Koszt relokacji oszacowano na 95 tys. zł.

Za pozostawieniem rzeźby w obecnym miejscu wypowiedzieli się radni podczas dyskusji w trakcie dzisiejszej sesji RM w Bochni. Zwracali uwagę, iż błędem byłoby likwidowanie miejskiej poczekalni w sytuacji, gdzie przez najbliższe lata ruch turystyczny, iż względu na remont szybu Campi, zostanie przeniesiony do centrum miasta. ZOBACZ

Przedstawiciele magistratu choć początkowo zapewniali, iż sprawa jest już praktycznie przesądzona, obiecali kontynuację rozmów z przedsiębiorcą.

Do tematu będziemy wracać.

Idź do oryginalnego materiału