Debata, która miała rozstrzygać o ubóstwie i bankach żywności, skończyła się wzajemnymi obelgami. Czterech liderów wyścigu o fotel burmistrza Mississaugi starło się w czwartek, 1 października, w magazynie Food Banks Mississauga przy Eastgate Parkway. Do wyborów zostały trzy tygodnie.
Miała być rozmowa o ubóstwie, czynszach i podatkach. Zamiast tego urzędująca burmistrz Carolyn Parrish i jej poprzedniczka Bonnie Crombie przez sporą część dziewięćdziesięciu minut przekrzykiwały się na scenie. Radni Alvin Tedjo i Dipika Damerla uznali ten spektakl za argument, iż miasto potrzebuje kogoś innego.
Debata odbyła się w czwartek, 1 października, od 19.00 do 21.00, w magazynie Food Banks Mississauga przy Eastgate Parkway, we wschodniej części miasta. Organizatorami były Food Banks Mississauga i Metamorphosis Network, transmisję prowadziła stacja CityNews, a moderował dziennikarz Mark McAllister. To druga debata czwórki liderów sondaży w tej kampanii. Pierwsza, 25 września, odbyła się pod auspicjami Mississauga Board of Trade i CBC. Wybory municypalne wypadają 26 października. O fotel ubiega się czternaście osób, ale sondaże sprowadzają wyścig do tej czwórki.
Organizatorzy chcieli, by kandydaci mówili o ubóstwie, bezpieczeństwie mieszkaniowym i żywnościowym. Tło jest konkretne: według Food Banks Mississauga z banku żywności korzysta dziś jeden na siedemnastu mieszkańców miasta, a sieć odnotowała w ubiegłym roku ponad pół miliona wizyt, najwięcej w czterdziestoletniej historii organizacji. W sondażu CityNews przystępność cenowa była najważniejszym tematem dla 45 procent respondentów. Tematy te padły. Nie one jednak zdominowały wieczór.
„Personel się boi”
Najgłośniejsza wymiana dotyczyła nie budżetu, ale powrotu Crombie do ratusza. Parrish powiedziała, iż pracownicy miasta „są przerażeni powrotem blonde bombshell”. Później tłumaczyła, iż Crombie krzyczała na wszystkich i sama musiała się wtrącić. „Nie można stać i pozwolić, żeby przerywała przez cały wieczór i mówiła o tobie rzeczy, które nie są prawdą” — mówiła po debacie. Dodała, iż według jej kalendarza ma „pewnie pięćdziesiąt spotkań tygodniowo”.
Crombie nazwała tę uwagę poniżającą i wpisującą się w kampanię, która jej zdaniem stała się złośliwa. „Pokaż się w pracy, Carolyn” — rzuciła ze sceny, broniąc swojej podróży na Paris Air Show w 2019 roku jako zabiegania o inwestycje, w tym Bombardiera. Parrish odpowiedziała, iż sama pojawia się tam, gdzie to ma znaczenie dla miasta, „a nie tylko w ładnej sukience i na obcasach”. Crombie przyznała później, iż następnym razem trzeba obniżyć temperaturę. Obie uznały, iż debata wymknęła się spod kontroli, i wzajemnie zrzuciły na siebie winę.
To nie jest nowy spór. Crombie pokonała Parrish w wyborach uzupełniających do rady w okręgu 5 w 2011 roku (2479 do 2239 głosów). W czerwcu 2024 roku Parrish wygrała wybory uzupełniające na burmistrza, gdy Crombie odeszła, by stanąć na czele liberałów Ontario i w lutym 2025 roku zmierzyć się z premierem Dougiem Fordem. Mandatu poselskiego w Peel nie zdobyła. Dziś mówi, iż startowała o fotel premiera, by walczyć o Mississaugę z wyższego szczebla, i iż „tu jest jej serce”. Parrish kwestionuje motywy powrotu.
Kto „odszedł”
Tedjo, radny okręgu 2, nie stał z boku. Gdy Crombie zarzucała Parrish odejście z Peel Police Services Board, wtrącił: „To ty odeszłaś od nas wszystkich i od całego miasta”. Chodziło o rezygnację Crombie z fotela burmistrza na rzecz szefostwa prowincjonalnych liberałów. Po debacie Tedjo mówił, iż wyborcy mają dość dwóch byłych burmistrzyń atakujących się w sieci i na żywo i chcą „nowej, pełnej nadziei wizji”.
Damerla, radna okręgu 7 i była posłanka prowincjonalna z Mississauga East–Cooksville, była ostrzejsza w ocenie formy. „Chwilami czułam się jak w przedszkolu” — powiedziała. Osobiste ataki „nie są w jej stylu”, dodała, ale właśnie dlatego „czas na zmianę”.
W mieszkalnictwie Crombie mówiła o czynszach rzędu 2700 dolarów, przepełnionych schroniskach i dziesięciu czynnych obozowiskach bezdomnych w ostatnim miesiącu. Chce skreślenia opłat deweloperskich. Parrish twierdzi, iż deweloperzy uważali Mississaugę — zaraz po Oakville — za najtrudniejsze miasto pod względem pozwoleń i iż „to naprawiliśmy”, między innymi dzięki grupie roboczej z udziałem największych deweloperów. Crombie: „Ja bym tego nie zrobiła. Tym miastem nie rządzą deweloperzy”. Damerla dodała, iż dostępne mieszkania „nie mogą polegać na rynku” i zapowiedziała miejską grupę ds. bezdomności.
Sondaż Canada Pulse Insights dla CityNews, zebrany 14–25 września, daje wśród zdecydowanych: Parrish 30 procent, Tedjo 26, Crombie 25, Damerla 12. Blisko dwie trzecie wyborców chce nowego burmistrza. Tylko 36 procent uważa, iż Parrish zasługuje na reelekcję. Wśród szukających zmiany prowadzi Tedjo z 28 procentami.
Kolejna debata, 5 października w ratuszu, organizowana przez Policorner, odbędzie się bez Parrish — ma inne zobowiązania, co rywale już wykorzystują. Ostatnie wspólne starcie czwórki, w którym Parrish zapowiedziała udział, wypada 15 października w Christ First United Church przy Lakeshore Road West, pod auspicjami stowarzyszeń z Port Credit i Lakeview.
Wieczór przy Eastgate Parkway miał pokazać, kto ma plan na miasto, w którym co siedemnasty mieszkaniec korzysta z banku żywności. Pokazał przede wszystkim, jak bardzo wyścig o Mississaugę jest wciąż wojną Parrish z Crombie — i jak chętnie dwójka radnych ustawia się jako zamknięcie tej wojny.













