Mająca siedzibę w Londynie Międzynarodowa Organizacja Morska zrzesza 176 państw świata. Według "FT" w liście rozesłanym do członków IMO irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stwierdziło, iż Teheran "podjął niezbędne i proporcjonalne działania, by uniemożliwić agresorom i ich zwolennikom wykorzystanie cieśniny Ormuz do prowadzenia wrogich operacji".
REKLAMA
"Iran wymusza haracz"
Teheran stwierdził też w dokumencie, iż jednostki powiązane ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, a także "inni uczestnicy agresji nie kwalifikują się do (...) przepływu". W opinii profesor Natalie Klein z amerykańskiego think-tanku Defence of Democracies (Fundacja Obrony Demokracji) Iran ma się uciekać do wymuszania haraczu za możliwość przepłynięcia przez Ormuz.
Zobacz wideo Konsekwencje zamknięcia Cieśniny Ormuz. Paliwo po 10 zł?
"Liczne doniesienia potwierdzają, iż Iran oferuje przeprawę przez swoje wody terytorialne w cieśninie w zamian za kwotę sięgającą choćby 2 mln dolarów. To próba wymuszenia, a tankowce chętnie płacą" - stwierdziła analityczka i dodała, iż irański parlament podejmuje działania mające na celu wprowadzenie stałych podatków i opłat za transport wodami terytorialnymi przez Ormuz.
Wcześniej stacja CBS poinformowała, iż amerykański wywiad wykrył w cieśninie Ormuz dwa typy min morskich, które miał rozstawić irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Miny w cieśninie Ormuz
Według danych amerykańskiego wywiadu Iran rozstawił już w cieśninie Ormuz miny pływające, które są zakotwiczone tuż pod powierzchnią wody. Ich irańska wersja, znana jako Mahan 3, to 300-kg ładunek wyposażony w czujniki akustyczne, który może wykryć obecność statku z odległości ok. 3 m. Ponieważ aktywacja takiej miny odbywa się akustycznie, nie ma znaczenia rodzaj materiału, z którego wykonano kadłub atakowanej jednostki.
Drugi wykryty przez Amerykanów rodzaj min użytych przez IRGC to 220-kg mina denna Maham 7, którą można rozmieścić dzięki małych kutrów lub śmigłowców. Urządzenie jest przeznaczone do atakowania mniejszych jednostek, jak barki desantowe lub okręty patrolowe i może być rozstawiane na wodach na głębokości od 3 do 91 metrów.
W zwalczaniu tego typu zagrożeń Stany Zjednoczone przyjęły taktykę niszczenia wszelkich irańskich jednostek zdolnych do rozmieszczania min, w tym barek i łodzi motorowych. Amerykanie używają w tym celu głównie śmigłowców Apache i samolotów bliskiego wsparcia A-10.
Sprzęt z Chin i Rosji
CBS podkreśliła, iż nie wiadomo, ile dokładnie min morskich Iran ma w swoim arsenale, ale szacunki z ostatnich lat wahały się między 2 a 6 tys. To zarówno urządzenia wyprodukowane w Iranie, jak i w Chinach lub Rosji, a choćby - jak poinformowała stacja - nie wyklucza się, iż na wyposażeniu irańskiej armii są też miny morskie wyprodukowane jeszcze w czasach byłego Związku Sowieckiego.
"Jeśli Iran umieścił jakiekolwiek miny w cieśninie Ormuz i nie mamy żadnych doniesień na ten temat, chcemy, aby zostały usunięte. NATYCHMIAST!" - CBS przypomniała wpis prezydenta Donalda Trumpa w reakcji na doniesienia amerykańskiego wywiadu.
Cieśnina Ormuz, przez którą transportuje się ok. 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej i gazu ziemnego, ma zaledwie 21 mil szerokości w najwęższym miejscu, co znacznie ułatwia kontrolę tego szlaku wodnego i choćby małe pole minowe może stanowić bardzo poważne zagrożenie dla światowego handlu.
Po dekapitacji najważniejszych przywódców Iranu Donald Trump usiłuje powrócić do negocjacji, jak gdyby nic się nie stało. Nie wiadomo tylko, czy urzędnicy, którzy kontaktują się z jego wysłannikami, reprezentują cały reżim, czy tylko frakcję ugodową. Czytaj więcej na Wyborcza.pl
Olena Skwiecińska, Aleksandra Konkol (PAP)
Redagowała Kamila Cieślik

6 godzin temu











