Mariusz Błaszczak składa zawiadomienie do prokuratury. Poszło o… licytację w ramach WOŚP. Wiceszef MON Cezary Tomczyk wystawił na nią kurs połączony ze wspólnym treningiem strzeleckim w jednej z jednostek wojskowych. A to, zdaniem polityka PiS, oznacza przekroczenie uprawnień. Błaszczak krytykuje aukcję Za nami 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wielu polityków wsparło inicjatywę, w tym wiceszef MON Cezary Tomczyk, który wystawił na aukcji „trening strzelecki na symulatorze Śnieżnik”. — Przejdziesz kurs przetrwania albo kurs bezpieczeństwa, a dodatkowo będziesz mógł budować swoje umiejętności, a, co najważniejsze, pomożemy dzieciom — zachęcał do udziału polityk KO. Gdy zobaczył to Mariusz Błaszczak, uznał, iż tego już za wiele! Uznał, iż to wymarzony pretekst do ataku na Orkiestrę i rząd. – Składam zawiadomienie do prokuratury w związku z opublikowanym nagraniem — przekazał poseł PiS i dodał, iż „wątpliwości dotyczą w szczególności odpłatnego wykorzystania mienia i infrastruktury wojskowej Skarbu Państwa” oraz „możliwego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego (art. 231 k.k.)”. Zdaniem byłego szefa MON mogło dojść do „naruszenia zasady neutralności politycznej Sił Zbrojnych RP” w celu uzyskania „potencjalnej korzyści politycznej”. – Jednostka znajduje się w okręgu wyborczym wiceministra. Sprawa wymaga rzetelnego zbadania, ponieważ wojsko nie może być wykorzystywane jako »nagroda« dostępna za pieniądze — ostrzegł. Składam