Chaos po unieważnieniu wyborów na przewodniczącego Polski 2050 nie ustaje. Podczas gdy wewnątrz ugrupowania ścierają się teorie o wyrafinowanym ataku hakerskim i trywialnym błędzie organizacyjnym, głos zabrał dostawca oprogramowania. Z przesłanego Wirtualnej Polsce stanowiska firmy jasno wynika, iż partia sama skonfigurowała proces w podstawowym modelu abonamentowym, a po stronie serwera nie odnotowano żadnej awarii.