Pierwsza biometanownia podłączona do sieci OSD stała się faktem. Przy okazji projektowania, budowy i uruchomienia instalacji w Strzelinie, nastąpiła naturalna konfrontacja przepisów z technologią oraz oczekiwań interesariuszy z rzeczywistością procesu inwestycyjnego.
Przyczyny różnic pomiędzy OSD i OB
Występujące różnice są raczej oczywiste, ale mimo to są często ignorowane w dyskusjach. Dlatego warto je w tym miejscu przywołać. Jednym z kluczowych problemów w rozwoju wykorzystania biometanu w Polsce jest rozbieżność interesów, logiki działania i celów operacyjnych pomiędzy operatorem systemu dystrybucyjnego (OSD) a prywatnym lub instytucjonalnym inwestorem/operatorem biometanowni.
W przypadku OSD nie występuje bezpośrednia zależność między poniesioną inwestycją a stopą zwrotu, ponieważ koszty są uwzględniane w taryfie zatwierdzanej przez regulatora.
OB działa na zasadach wolnorynkowych – musi zbilansować nakłady inwestycyjne, ryzyko technologiczne oraz koszty przyłącza i oczyszczania gazu względem przewidywanych przychodów ze sprzedaży biometanu.
Biogazownia i biometanownia to typowe instalacje przemysłowe, które podlegają okresowym zatrzymaniom technologicznym (np. zaburzenia fermentacji, przeglądy, awarie instalacji) lub ekonomicznym (np. brak możliwości zakupu substratu, niskie ceny oferowane na rynku handlu gazowymi paliwami odnawialnymi). Rezultatem tego są fluktuacje w produkcji i jakości gazu pomimo obiegowej opinii, iż biometanownie pracują w trybie ciągłym i na mniej więcej stałych parametrach procesowych. Wahania te w wielu lokalizacjach będą zupełnie losowo nakładać się na sezonową zmienność chłonności sieci, wprowadzając nowe wyzwania w zarządzaniu dostawami paliwa gazowego do odbiorców końcowych.
Biometan w sieci
Obiekty OSD faktycznie pracując w trybie ciągłym, charakteryzują się relatywnie stałymi, przewidywalnymi warunkami pracy aparatury, w tym urządzeń pomiarowych oraz zwykle regularną, w granicach danego obszaru sieci, fluktuacją rozbioru gazu przez odbiorców. Taki stan rzeczy, w naturalny sposób, rozwinął i ustabilizował szereg procedur stosowanych przez OSD, co generuje pewne napięcia w komunikacji pomiędzy stronami kontraktu i trudności w fazie projektowania przyłącza oraz ustalania warunków przyjęcia biometanu do sieci.
Utrudnia to realizację inwestycji, wydłuża procedury administracyjne, a także wpływa negatywnie na ekonomikę podłączania biometanowni. Kluczem do minimalizacji skutków tych różnic jest uzgodnienie warunków organizacyjnych i kontraktowych z wszystkimi interesariuszami inwestycji we wszystkich aspektach budowy i eksploatacji.
Komunikacja pomiędzy interesariuszami Na przebiegu uzgodnień swoje piętno odciska powszechnie występujący problem z brakiem ukształtowanej i zasymilowanej terminologii technicznej dotyczącej rodzajów paliwa gazowego oraz procesów technologicznych zachodzących w biometanowni i w sieci gazowej.
Skuteczne przeprowadzenie uzgodnień wymaga od projektanta/wykonawcy umiejętności sprawnego poruszania się w środowisku i logice działania zarówno OB, jak i OSD.
Rozbieżność oczekiwań
W zależności od posiadanego przez inwestora doświadczenia w przemyśle, energetyce – a zwłaszcza w branży gazowniczej (lub jego braku) – mogą pojawić się radykalnie różne założenia co do kosztów, tempa realizacji inwestycji oraz zakresu odpowiedzialności poszczególnych stron.
Inwestor prywatny lub przemysłowy dąży optymalizacji kosztów CAPEX oraz OPEX i maksymalizacji zwrotu z inwestycji. OSD jako podmiot publiczny, działający w reżimie regulacyjnym i odpowiedzialny za bezpieczeństwo systemu gazowego, wykazuje tendencję do narzucania wysokich wymagań technicznych, dokumentacyjnych oraz formalnych.
Wynika to m.in. z ich obowiązku zapewnienia stabilności parametrów pracy sieci, ochrony aparatury pomiarowej przed uszkodzeniem, ugruntowanych procedur utrzymania infrastruktury oraz z faktu, iż przychody operatorów wynikają głównie z taryf za przesył lub dystrybucję, a nie z produkcji paliwa gazowego.
Rozwiązanie kwestii spornych niewątpliwie jest najłatwiejsze, gdy inwestorem jest podmiot przemysłowy posiadający rozbudowane działy utrzymania ruchu, inżynierii procesowej oraz doświadczenie w obsłudze instalacji technologicznych – a więc bardziej zbliżony kulturowo do OSD niż typowy inwestor rolniczy lub fundusz inwestycyjny. Wnosi to większą świadomość istniejących wymagań technicznych i formalnych wobec inwestora, ale również jego większe możliwości adaptacyjne i negocjacyjne. W wielu przypadkach właśnie kwestie komunikacji i różny horyzont inwestycyjny okazują się jednym z kluczowych wyzwań dla sukcesu projektów biometanowych w Polsce.
Cały artykuł przeczytasz w magazynie Rynek Biogazu i Biometanu:
Tekst: Piotr Łuczak, Integrotech Sp. z o.o.
Zdjęcie: Integrotech sp. z o.o.

2 godzin temu















