Biomasa agro doczeka się wsparcia?

1 godzina temu

Drożejący pellet skierował uwagę rządu na surowiec, o którym mówi się w Polsce od lat. Biomasa agro ma uzyskać wsparcie nie tylko jako element transformacji energetycznej, ale także jako możliwa odpowiedź na problemy rynku paliw dla gospodarstw domowych. Czy jednak za słowami pójdzie program, który rzeczywiście stworzy rynek, czy temat ucichnie wraz ze stabilizacją cen pelletu?

W Polsce dostępnych i niezagospodarowanych pozostaje 8–10 mln t słomy rocznie oraz stałe pozostałości z przemysłu rolno-spożywczego, o potencjale energetycznym 120–150 PJ. Kolejne 12–15 mln t biomasy rocznie mogłoby pochodzić z ok. 1 mln ha plantacji energetycznych, zakładanych na gruntach słabszych klas.

Łącznie krajowy potencjał biomasy energetycznej możliwej do uruchomienia w ciągu kilku lat wynosi 360–445 PJ rocznie, jak wyliczyli eksperci związani z Politechniką Śląską, twórcy inicjatywy Narodowego Programu Biomasy Agro. Liczby wyglądają imponująco, ale pokazują jedynie zasoby, ale nie skalę istniejącego rynku. Problemem agrobiomasy w Polsce od lat nie jest dostępność surowca (tego są duże ilości), ale brak stabilnego łańcucha: od producenta i rolnika, przez logistykę i przetwarzanie, po odbiorcę, który zagwarantuje wieloletni popyt.

Biomasa agro potrzebna także systemowi

Znaczenie agrobiomasy nie ogranicza się do pelletu dla gospodarstw domowych. Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu zakłada w kolejnych latach większe wykorzystanie surowców agro, w tym upraw energetycznych i frakcji odpadowych. Dokument wiąże ten kierunek m.in. z rosnącą dostępnością krajowych zasobów oraz integracją sektora rolnego z energetyką.

Biomasa ma niewątpliwą przewagę nad energetyką wiatrową i słoneczną: jest sterowalna i tańsza jako źródło energii, jeżeli weźmie się po uwagę dofinansowania, jakie otrzymują inne OZE. Według opartych na KPEiK wyliczeń prof. Sylwestra Kalisza z Politechniki Śląskiej, współczynnik wykorzystania mocy dla biomasy w 2030 r. może wynosić ok. 85-90%, podczas gdy dla PV jest to zaledwie ok. 10%. Biomasa agro może więc pełnić nie tylko rolę paliwa, ale także stabilnego źródła energii i ciepła, uzupełniającego system z rosnącym udziałem źródeł zależnych od pogody.

8. Konferencja Biomasa i paliwa alternatywne
Grudziądz, 6-7 października 2026 r.

Naturalnym kierunkiem wydaje się zwłaszcza ciepłownictwo. Lokalne wykorzystanie słomy może tworzyć dodatkowy rynek dla rolników, skracać łańcuch dostaw i ograniczać zależność przedsiębiorstw od paliw kopalnych.

Deklaracja to jeszcze nie strategia

Lipcowe słowa ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski o potrzebie rozwoju sektora agropelletu padły w momencie, gdy za tonę pelletu drzewnego trzeba było płacić choćby ponad 2 tys. zł, czyli min. 120 zł/GJ, a konsumenci coraz mocniej wyrażali obawy związane z nadchodzącym sezonem grzewczym.

W tym czasie pellet z biomasy agro kosztował ok. 950-1000 zł/t (czyli ok. 65 zł/GJ). Henning-Kloska wskazała dwa kierunki działań: poszukiwanie nowych rynków importu oraz rozwój paliw z biomasy rolniczej. Trudno oddzielić tę deklarację od potrzeby uspokojenia sytuacji na rynku przed zimą.

Jedno jest pewne: samo uruchomienie większej produkcji agropelletu nie rozwiąże problemu. Niezbędne są odpowiednie zmiany legislacyjne zrównujące biomasę agro z pozostałymi OZE pod względem wsparcia finansowego, zapewnienie jej warunków wieloletniej stabilizacji na rynku jakie mają inne odnawialne źródła energii, odpowiednia infrastruktura obejmująca uprawy roślin energetycznych i ich przetwarzanie oraz stworzenie równorzędnych warunków w ciepłownictwie i energetyce, gdzie dziś biomasa agro jest wykorzystywana w śladowych ilościach.

11. Kongres Biogazu Conference&Expo
Warszawa, 14 -15 grudnia 2026 r.

– Pełne wykorzystanie krajowego potencjału energetycznej biomasy agro może zapewnić niskie ceny energii i ciepła, a zarazem konkurencyjność polskiego przemysłu. Najlepszym przykładem jest OPEC GRUDZIĄDZ,, gdzie cena ciepła z biomasy agro wynosi ok. 70 zł/GJ, przy średniej cenie tego medium z innych źródeł na poziomie 110-140 zł/GJ oraz cena energii elektrycznej z elektrowni spalających
biomasę kupowaną spotowo, wynosząca ok. 400 zł/MWh, przy średniej cenie energii elektrycznej w I kw. br. wynoszącej 486 zł/MWh wg URE – przekonuje Józef Sołtys z firmy PTH Intermark.

Tymczasem konkretne instrumenty uruchamiane przez państwo w 2026 r. mocno koncentrują się m.in. na biogazie i biometanie – przykładem jest nabór FEnIKS z budżetem 300 mln zł czy lipcowa nowelizacja ustawy OZE rozwijająca system wsparcia dla tych technologii. Stała biomasa rolnicza nie dostaje równie czytelnej, kompleksowej ścieżki rozwoju.

Czy zatem agrobiomasa stanie się kolejnym niewykorzystanym polskim potencjałem czy rzeczywistym segmentem rynku? Branża nie potrzebuje dziś deklaracji o dostępności słomy niepopartej żadnymi działaniami legislacyjnymi, ale mechanizmu, który połączy rolników, producentów paliwa, energetykę i ciepłownictwo oraz da każdej ze stron perspektywę dłuższą niż jeden sezon grzewczy.

Postulaty inicjatorów Narodowego Programu Biomasa Agro dla Energetyki:

  • zbilansowanie terenów możliwych do wykorzystania pod uprawy roślin energetycznych zgodnie z RED II i RED III;
  • wsparcie zakładania plantacji energetycznych, analogiczne do instrumentów stosowanych w gospodarce leśnej oraz lokalnych zakładów przetwarzania biomasy;
  • wprowadzenie 15-letnich umów na dostawy biomasy dla energetyki i ciepłownictwa ze stabilnymi zasadami odbioru i ceny;
  • stopniowe zwiększanie udziału biomasy agro w instalacjach dedykowanego spalania biomasy;
  • uproszczenie zasad rozliczania biomasy w energetyce, m.in. poprzez odejście od rozliczeń wagowych na rzecz wartości opałowej;
  • wpisanie pelletu agro i kotłów na to paliwo na listę ZUM, uprawniającą do otrzymania dofinansowania na zakup urządzeń z programu „Czyste Powietrze”;
  • stworzenie przepisów umożliwiających nawozowe wykorzystanie popiołu z biomasy agro.

CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ? CZYTAJ MAGAZUN „BIOMASA I PALIWA ALTERNATYWNE”:

Oprac. Jolanta Kamińska
współpraca: Józef Sółtys PTH Intermark, dr Jerzy Majcher
Zdjęcie: Obraz Yves Bernardi z Pixabay

Idź do oryginalnego materiału