Biologiczny monitoring w pracy – jak nauka patrzy nam w krew i oddech
Zdjęcie: Biologiczny monitoring w pracy – jak nauka patrzy nam w krew i oddech / Shutterstock
Jeszcze kilka dekad temu ocena narażenia pracowników na substancje chemiczne opierała się niemal wyłącznie na pomiarach powietrza w miejscu pracy. Dziś coraz częściej mówi się o biomonitoringu – czyli badaniach biologicznych próbek pracowników, które pozwalają ocenić nie tylko to, ile toksycznych związków unosi się w powietrzu, ale przede wszystkim, ile faktycznie trafiło do organizmu człowieka. To fundamentalna zmiana perspektywy – z patrzenia na otoczenie na patrzenie wprost do wnętrza ciała pracownika.