Nie ma zawieszenia broni w PiS. W obu frakcjach skupionych wokół Przemysława Czarnka i Mateusza Morawieckiego trwa nerwowe oczekiwanie na kolejny ruch przeciwnika, a choćby bardziej wyczekiwanie na kolejne potknięcie. Tym razem poszło o plakat spotkania z Morawieckim, czyli sprawę pozornie błahą, ale taką, za którą ma stać głębszy przekaz.