Bieżący komentarz: reforma systemu EU ETS

1 dzień temu

Zaplanowana na 17 lipca br. publikacja przez Komisję Europejską reformy systemu EU ETS, połączona z ogłoszeniem planu transformacji energetycznej, pokazuje, iż przyszłość rynku emisji jest nierozerwalnie związana z szerszą strategią przyspieszenia elektryfikacji i dekarbonizacji europejskiej gospodarki.

System ETS jest potrzebny i dotychczas odegrał bardzo istotną rolę w procesie transformacji europejskich systemów energetycznych. Od ponad dwudziestu lat ETS realizuje prostą zasadę: zanieczyszczający płaci, przenosząc koszty emisji dwutlenku węgla z poziomu społecznego do kalkulacji i decyzji biznesowych. Dzięki temu przedsiębiorstwa otrzymują jasny sygnał ekonomiczny, iż inwestycje w efektywność energetyczną, odnawialne źródła energii czy elektryfikację procesów produkcyjnych będą bardziej opłacalne niż dalsze utrzymywanie wysokoemisyjnych technologii.

Mechanizm ETS przyniósł oczekiwane rezultaty w sektorze energetycznym, ale przełożenie tej skuteczności na konkurencyjność europejskiego przemysłu wymagało zmiany i dostosowania parametrów systemu do nowych wyzwań gospodarczych. Pakiet reform w obszarze mechanizmu Rezerwy Stabilności Rynkowej, zmiany w obliczaniu zastępczych benchmarków emisyjnych, propozycja ustanowienia Banku na rzecz Dekarbonizacji Przemysłu – wszystkie te inicjatywy razem mają na celu stworzenie systemu zachęt do inwestowania w niskoemisyjne technologie, przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka “ucieczki emisji” (ang. carbon leakage, czyli przenoszeniu produkcji przez przedsiębiorstwa do państw o łagodniejszych regulacjach środowiskowych w celu uniknięcia kosztów), jak również zapewnieniu przewidywalności i stabilności systemu.

To co w proponowanej reformie powinno być najważniejsze dla przemysłu i wsparcia ich konkurencyjności to zabezpieczenie odpowiedniego mechanizmu redystrybucji przychodów z systemu. Wpływy ze sprzedaży uprawnień do emisji powinny być kierowane w strategiczne sektory gospodarki, tam gdzie transformacja wymaga wsparcia i jest elementem budowania przewag konkurencyjnych. W latach 2021-2025 zaledwie 8% wszystkich wpływów z ETS, które trafiły do budżetów państw członkowskich zostało przeznaczone na wsparcie dekarbonizacji przemysłu. Podobnie, w przypadku mechanizmu przyznawania darmowych uprawnień – ich alokacja powinna być warunkowana inwestycjami w technologie niskoemisyjne, aby skutecznie stymulować modernizację najbardziej emisyjnych instalacji.

Wpływy z systemu ETS powinny być przeznaczone na elektryfikację

Nie można jednak oczekiwać, iż sama reforma ETS obniży koszty energii dla europejskiego przemysłu. Najtrwalszym sposobem na zwiększenie konkurencyjności jest zmniejszenie kosztu wytwarzania energii elektrycznej oraz zwiększenie ambicji w zakresie elektryfikacji. Oznacza to przede wszystkim przyspieszenie rozwoju odnawialnych źródeł energii, inwestycji w sieci elektroenergetyczne i magazyny energii. Opublikowany Plan na rzecz Elektryfikacji (Electrification Action Plan) jest krokiem milowym w kierunku zwiększenia poziomu elektryfikacji krajowych gospodarek i obniżenia kosztów operacyjnych przemysłu. Według szacunków Forum Energii, zwiększenie poziomu elektryfikacji do nieco ponad 40% do 2040 r. mogłoby przynieść ok. 15 % oszczędności w końcowym zużyciu energii w Polsce. w tej chwili udział energii elektrycznej w końcowym zużyciu energii wynosi 17%, co plasuje nas poniżej średniej unijnej (23%). Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK) zakłada wzrost do ok. 22% w 2030 r. i zaledwie 26% ok. 2040 r. Oznacza to, iż tempo elektryfikacji przewidziane w KPEiK jest znacznie niższe od poziomu, który – według analiz Forum Energii – pozwoliłby w pełni wykorzystać potencjał poprawy efektywności energetycznej. Działaniem, które Polska mogłaby wdrożyć bez konieczności długotrwałych uzgodnień z Komisją Europejską, byłoby przeznaczenie 100% wpływów z systemu ETS do budżetu państwa na wsparcie elektryfikacji. Takie rozwiązanie zapowiadał obecny rząd, jednak dotychczas nie zostało ono zrealizowane.

KPEiK powinien wyznaczać kierunek transformacji przemysłu

Reforma systemu EU ETS oraz Plan na rzecz Elektryfikacji powinny stać się impulsem do przeprowadzenia transparentnej i skoordynowanej transformacji polskiego przemysłu. Jej ramy i priorytety powinien wyznaczać KPEiK, który powinien stać się punktem odniesienia dla polityki przemysłowej, energetycznej i inwestycyjnej państwa. Komisja Europejska stawia dziś ambitny cel, aby Europa stała się „pierwszym elektrycznym kontynentem”, jednak dotychczas tempo elektryfikacji pozostaje niewystarczające. To efekt modelu rozwoju opartego przez lata przede wszystkim na najniższych kosztach, który prowadził do uzależnienia od importu paliw kopalnych i innych strategicznych surowców. Dziś Europa musi budować konkurencyjność w oparciu nie tylko o cenę, ale także o bezpieczeństwo, odporność gospodarki i cele klimatyczne. Bez strategicznego podejścia, stabilnych regulacji i jasno określonego planu działania polski przemysł będzie pogłębiał kryzys konkurencyjności, a dystans dzielący go od najbardziej innowacyjnych gospodarek europejskich będzie się powiększał.

Autorki komentarza: Dr Katarzyna Harpak, Dyrektorka Programu Europejskiego, dr Joanna Pandera, Prezeska Zarządu Forum Energii

Źródło: Forum Energii

Idź do oryginalnego materiału