Bieszczadzki Park Narodowy staje w obronie swoich drapieżników

3 godzin temu
Zdjęcie: BdPN


Bieszczadzcy przyrodnicy rozwiewają mity dotyczące niedźwiedzi i innych drapieżników. Na stronie BdPN ukazał się list opisujący sposób życia zwierząt oraz to, jak człowiek wpływa na ich funkcjonowanie. Informacje bazują na wieloletnich obserwacjach i doświadczeniach Służby Parku Narodowego. Czy rzeczywiście trzeba bać się niedźwiedzi? Co, jako turyści, możemy zrobić, by nie zakłócać im bytowania w naturalnym środowisku?

Problem leży po stronie człowieka

BdPN podkreśla, iż niedźwiedzie są skutecznie chronione na terenie parku, m.in. dzięki funkcjonowaniu obszarów ochrony zachowawczej, znajdujących się na liście Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego UNESCO. Problemem jest jednak sytuacja w jego otulinie. Okolice parku podlegają coraz silniejszej antropopresji: intensywnemu zagospodarowywaniu terenu, grodzeniu działek czy skutkom organizacji imprez masowych.

To wszystko stanowi zagrożenie dla bezpiecznego życia niedźwiedzi i innych drapieżników w ich naturalnym środowisku. Obecność ludzi powoduje zwiększenie ilości śmieci, a pozostawione resztki żywności są atrakcyjne dla niedźwiedzi. Nie chodzi wyłącznie o odpady w śmietnikach, ale również o resztki pozostawiane na łowiskach, w miejscach organizacji koncertów i innych imprez oraz o niezabezpieczone kompostowniki.

Zagrożenia dla niedźwiedzi nie wynikają jednak wyłącznie z działalności ludzkiej. Przyczyną nietypowych zachowań u zwierząt są także czynniki naturalne, np. zmniejszona ilość pokarmu jako efekt ciężkiej zimy.

Bieszczadzki Park Narodowy zwraca także uwagę na problem nęcisk łowieckich – miejsc, gdzie regularnie wykładane są duże ilości kukurydzy i buraków. Niedźwiedzie chętnie sięgają po ten łatwo dostępny pokarm. To silnie wpływa na ich zachowania. Państwowa Rada Ochrony Przyrody zwraca uwagę, iż dokarmianie zwierząt może przyczyniać się do sztucznej selekcji gatunku, braku strachu przed ludźmi i zuchwałości. Nęciska wpływają także na rozprzestrzenianie się pasożytów u zwierząt.

Warto przeczytać również: Wilki – list otwarty przyrodników

Co możemy zrobić, by chronić niedźwiedzie w ich naturalnym środowisku?

Przedstawiciele BdPN podkreślają, iż na terenie parku nie dokarmia drapieżników ani nie prowadzi na wielką skalę działań modyfikujących siedliska naturalne. Ogranicza także liczbę koszy na śmieci. Nie znajdziemy ich przy żadnej z 65 wiat turystycznych. W parku na bieżąco sprzątane są szlaki oraz usuwane śmieci z koszy przy punktach informacyjno-kasowych.

Pracownicy parku zachęcają turystów do odpowiedzialnego postępowania z odpadami. Apelują, by śmieci po żywności czy napojach zabierać ze sobą i wyrzucać w miejscu zbiórki, by nie zainteresowały się nimi dzikie zwierzęta. Ma to odzwyczaić niedźwiedzie od pojawiania się na szlakach w celu poszukiwania pożywienia.

Może cię zaciekawić: Rysie tak, niedźwiedzie niekoniecznie? Między ekologią a strachem

Liczba niedźwiedzi w Polsce – wielka niewiadoma

W liście BdPN pojawia się informacja, iż na terenie parku żyje ok. 20 niedźwiedzi. Są częścią populacji bieszczadzkiej, występującej na terenie ok. 2,5 tys. km2 i liczącej ok. 100 osobników. Co ważne, te dane pochodzą z badań genetycznych, jedynego wiarygodnego źródła.

Warto oddzielić je od danych pochodzących z fotopułapek, obserwacji i inwentaryzacji prowadzonych przez nadleśnictwa. Jak tłumaczy dr hab. Agnieszka Sergiel, profesor Instytutu Ochrony Przyrody PAN, są one niezgodne z metodyką monitoringu gatunku. To ważna wiadomość w kontekście ostatnich doniesień Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, według których w Bieszczadach, na Pogórzu i w Beskidzie Niskim może przebywać około 300 niedźwiedzi. Te informacje pochodzą z danych GUS, pozyskiwanych od zarządców lasów i nie są wynikiem badań genetycznych.

Brak aktualnych danych genetycznych nie pozwala rzetelnie określić liczebności niedźwiedzi w Polsce – podkreśliła w wywiadzie udzielonym portalowi Nauka w Polsce mgr Teresa Berezowska-Cnota, koordynatorka ostatnich cykli monitoringu niedźwiedzi brunatnych w naszym kraju.

Idź do oryginalnego materiału