Kolejna interwencja, doprowadzamy do wypłaty wynagrodzenia ochroniarzowi. Przy czym umowę spisano z pracownikiem w chwili wypłaty. Gdyby przyszedł sam mógłby nic nie dostać. A w sądzie pracy nie miałby do pokazania żadnego dokumentu. Trudno też wtedy znaleźć świadków, bo koledzy boją się stracić pracę. Kiedy już pracownik wyszedł zadowolony z forsą w garści, podszedł do...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Biedni chronią
Powiązane
Polecane
To nie Rogers dzwoni to oszuści
3 godzin temu
Rolnik zaorał nowy asfalt. Mieszkańcy oburzeni
4 godzin temu
Rolnik zaorał… asfaltową drogę!
6 godzin temu
Zakład o piwo
7 godzin temu
Pierwszy dzień Mistrzostw Polski 3x3 za nami!
7 godzin temu

2 lat temu












