Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się w środę proces dwóch mężczyzn nieprawomocnie skazanych za działalność w międzynarodowej grupie przestępczej przemycającej narkotyki. W czasie transportów do Szwecji były one ukrywane m.in. w lodówkach.
W pierwszej instancji oskarżeni mężczyźni zostali skazani nieprawomocnie na pięć lat oraz na trzy lata i trzy miesiące więzienia. Sąd orzekł też grzywny i nawiązki na rzecz Monaru oraz przepadek zarobionych w przestępczy sposób pieniędzy.
Apelacje złożyli ich obrońcy. Chcą przede wszystkim uniewinnienia, ewentualnie kar łagodniejszych lub uchylenia wyroku. Kwestionują oni dowody, a przede wszystkim zeznania świadków obciążających obu oskarżonych mężczyzn. W jednym przypadku to zeznania tzw. małego świadka koronnego, który opisał przestępczą działalność grupy i skorzystał ze złagodzenia kary.
Prokuratura chce utrzymania wyroku. W jej ocenie nie ma sprzeczności między zeznaniami świadków i nie ma wątpliwości co do ich wiarygodności.
AB, PAP

1 dzień temu



![Rodzice nie nabierajcie się. Tylko kurator może zatrzymać likwidację Waszej szkoły [od 25 IV nowe przepisy o likwidacji szkół]](https://g.infor.pl/p/_files/39112000/uczniowie-beda-miec-ustawowe-prawo-do-ksztaltowania-wlasnego-wygladu-39111716.jpg)




