Białoruskie wojsko wzywa poborowych. Ministerstwo o "ćwiczeniach mobilizacyjnych"

1 godzina temu

Białoruskie ministerstwo obrony poinformowało, iż w związku z rozpoczęciem "ćwiczeń mobilizacyjnych" wzywani są poborowi z obwodu grodzieńskiego w celu weryfikacji ich danych osobowych. Do stawienia się ma zostać wezwanych ok. 2 tysiące Białorusinów. Ukraińskie służby i Instytut Studiów nad Wojną wskazują na ryzyko wciągnięcia Białorusi przez Rosję w wojnę z Ukrainą.

vayar.mil.by;Wikimedia Commons
Obywatele Białorusi otrzymują wezwania do stawienia się do weryfikacji

Powiadamianie poborowych o obowiązku meldunkowym i weryfikacji danych zostało wydane na podstawie zarządzenia komisarza wojskowego obwodu grodzieńskiego.

Białorusini wzywani przez wojsko. realizowane są "ćwiczenia mobilizacyjne"

"Planowane jest powiadomienie około dwóch tysięcy obywateli" - wskazano na stronie białoruskiego ministerstwa obrony. Zawiadomienia zaczęły się 20 czerwca, a dzień później został otwarty punkt do którego zgłaszają się wezwani obywatele. Proces weryfikacji ma przebiegać etapami i zakończyć się 2 lipca.

ZOBACZ: Białoruś dołączy do wojny? Amerykańscy eksperci ostrzegają

Według informacji opublikowanych przez Instytut Studiów nad wojną (ISW), Rosja może podjąć próby wciągnięcia Białorusi w wojnę w Ukrainie.

"Rosyjscy urzędnicy mogą pewnego dnia nalegać, by obywatele de facto anektowanej Białorusi służyli w rosyjskich Siłach Zbrojnych lub w rosyjskich formacjach wojskowych Państwa Związkowego, zgodnie z jednolitym prawem Państwa Związkowego" - wskazuje ISW.

Rosja wciągnie Białoruś w wojnę? ISW wskazuje na traktat

Pretekstem do takiego działania ma być traktat o Państwie Związkowym, który zrównuje status obywatelski Rosjan i Białorusinów. Zgodnie z jego postanowieniami, mają oni równe prawa, ale i obowiązki. Zdaniem ekspertów z ISW Moskwa może zechcieć wykorzystać tę sytuację do prowadzenia rekrutacji wojskowej na terenie Białorusi.

Pozyskanie żołnierzy z kraju sąsiada mogłoby uzupełnić braki powstałe zarówno w wyniku strat wojennych jak i coraz większych problemów z werbowaniem nowych rekrutów.

ZOBACZ: Ukraińcy uderzyli w Krym. Potężne eksplozje, Sewastopol bez prądu

Dowódca Gwardii Narodowej Ukrainy, generał major Ołeksandr Piwnenko stwierdził, iż zagrożenie działaniami wojennymi z terytorium Białorusi będzie realne, jeśli Rosja znajdzie 70 tys. żołnierzy.

W miniony piątek prezyden Wołodymyr Zełenski powiedział, iż na terytorium Białorusi działają przekaźniki wykorzystywane do sterowania rosyjskimi dronami. Zełenski dał Łukaszence tydzień na ich demontaż, a także zagroził, iż w przeciwnym razie zrobi to Ukraina.

WIDEO: Prowadzi w sondażach prezydenckich we Francji i chwali Polskę: Może służyć jako przykład
Idź do oryginalnego materiału