Białoruski opozycjonista komentuje uwolnienie Poczobuta: Łukaszence zależy na USA

3 dni temu

We wtorek na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów na zasadzie "pięciu za pięciu", w ramach której władze w Mińsku zwolniły trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii. Jednym z uwolnionych jest Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, który przebywał w więzieniu od 2021 r. Wymiana więźniów odbyła się na przejściu granicznym Białowieża-Piererow.

"Zapisał swoje nazwisko w historii"

Wydarzenie skomentował na naszej antenie Paweł Łatuszka, białoruski opozycjonista, polityk i dyplomata. Gość Jarosława Gugały w audycji "Teleobiektyw" podkreślał rolę Poczobuta w drodze Białorusi do wolności.

Dla mnie on jest przykładem, to jest bohater. To naprawdę wielki człowiek, który już wpisał swoje imię i nazwisko do historii stosunków Białorusinów i Polaków. Naprawdę to jest postać ogromnej siły, ogromnej woli – mówił.

Polsko-białoruski dziennikarz przebywał w białoruskim więzieniu od pięciu lat. Negocjacje amerykańsko-białoruskie w sprawie jego uwolnienia rozpoczęły się we wrześniu ubiegłego roku.

Dlaczego Łukaszenka wypuścił Poczobuta?

Paweł Łatuszka tłumaczył na naszej antenie, dlaczego reżim Łukaszenki podjął taką decyzję.

Zależy Łukaszence teraz na zmianie polityki Stanów Zjednoczonych w związku z tym, iż boryka się z ogromnymi problemami gospodarczymi. Spadek PKB, spadek w przemyśle, spadek w rolnictwie, ujemne salda handlowe. Naprawdę to jest najgorsza sytuacja gospodarcza co najmniej od 13-12 lat – wskazał.

Sytuacja na Białorusi

Białoruski opozycjonista, polityk i dyplomata skomentował też sytuację na Białorusi. Jak powiedział, 80 proc. Białorusinów, według ostatnich sondaży, chce zmian politycznych.

Łukaszenko stworzył atmosferę strachu i terroru i doprowadził do tego, iż ludzie w związku z tym opuszczają Białoruś. I to jest deportacja. Około 1 miliona Białorusinów opuściły nasz kraj. Nie jest jednak realne, iż odbędą się protesty. Chociaż oczywiście sytuacja gospodarcza się pogarsza raz i o ile Łukaszenko pójdzie kolejny raz wspierać Rosję w agresji przeciwko Ukrainie i wyśle armię białoruską jako wsparcie dla armii rosyjskiej, to może doprowadzić do protestów socjalnych. [...] Łukaszenko proponuje na przykład, żeby w rzekach woda ciekła nie w stronę Ukrainy, a zawróciła z powrotem [...].. Takie głupoty proponuje ludziom po prostu – mówił Łatuszka.

Polskiego Radia RDC można słuchać w Warszawie na 101 FM, w pasmach lokalnych albo online na www.rdc.pl/player.

Idź do oryginalnego materiału