Bezhołowie u Hołowni. Na kogo zagłosuje Piotr Górnikiewicz i z kim będzie grał w Polsce 2050?

tarnow.ikc.pl 2 godzin temu

Sądne dni przechodzi Polska 2050 Szymona Hołowni. Po początkowej euforii związanej z sukcesem wyborczym sprzed trzech lat i popularnością lidera ugrupowania jako marszałka sejmu przyszły lata chude. Złożyły się nie między innymi fatalny wynik lidera ugrupowania w wyborach prezydenckich, topniejące poparcie, a gdyby tego było mało, gorszący styl walki o przejęcie schedy po Szymonie Hołowni oraz wizerunkowo-techniczny dramat podczas elekcji z 12 stycznia

To wszystko sprawia, iż Polska 2050 bardziej dryfuje w stronę politycznego planktonu niż rozgrywającego na rodzimej scenie politycznej. Według ostatnich sondaży partia, którą założył Szymon Hołownia może w tej chwili liczyć na poparcie niespełna półtora procent wyborców. Gdyby tego było mało, to w sondażu SW Research przeprowadzonym niedawno dla tygodnika Wprost ponad 43 procent ankietowanych uważa, iż Polska 2050 w ogóle nie przetrwa do kolejnych wyborów parlamentarnych. Koła ratunkowego nie rzuca w całej sytuacji obecny jeszcze lider ugrupowania, który w skrajnej sytuacji nie wyklucza choćby opuszczenia szeregów partii, którą stworzył.

W sobotę, 31 stycznia, odbywa się dogrywka w wyborach na przewodnicząca partii Polska 2050. Biorą w niej udział: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz Paulina Henning-Kloska. Wśród głosujących widzimy jedynego przedstawiciela Polski 2050 w parlamencie z okręgu tarnowskiego – posła Piotra Górnikiewicza. Przypomnijmy, na Wiejską dostał się z wynikiem 5180 głosów. Jak zachowa się podczas dzisiejszych wyborów i jak widzi swoją przyszłość w polityce? Nie brakuje bowiem głosów, iż Górnikiewicz przed wyborami mógłby zmienić barwy partyjne. Najczęściej jego polityczna przyszłość wiązana jest z Polskim Stronnictwem Ludowym.

Nikt nie będzie ściemniał, iż sytuacja w naszym klubie czy w ogóle w partii nie jest sielska. Bo nie jest. Skracając wypowiedź do minimum. Swoją przyszłość polityczną wiążę z Szymonem Hołownią. W kolejnych partyjnych rozdaniach i decyzjach również zostaję przy Szymonie. A dziś zagłosuję na Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz – twierdzi.

Według informacji portalu Interia, w sytuacji gdyby Szymon Hołownia odszedł z Polski 2050, mógłby z obecnego klubu parlamentarnego wyciągnąć trzynaście szabel.

Idź do oryginalnego materiału