
Waldemar Żurek i Zbigniew Ziobro
Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Decyzja jest prawomocna i nie przysługuje od niej odwołanie.
Prokuratura zamierza postawić posłowi PiS 26 zarzutów w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Ziobro przebywa w tej chwili w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej przez kilka miesięcy przebywał na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny.
W tym samym śledztwie podejrzanym jest także były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, któremu prokuratura zarzuca popełnienie 19 przestępstw. Obaj politycy nie przyznają się do winy i utrzymują, iż postępowanie ma charakter polityczny.
Do decyzji sądu odniósł się minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu podkreślił, iż resort szanuje orzeczenie, jednak nie zgadza się z jego interpretacją.
Jak wyjaśnił, sąd uznał, iż nie ma podstaw do wydania ENA, ponieważ Zbigniew Ziobro nie przebywa w tej chwili na terenie strefy Schengen.
– Ziobro jutro może znaleźć się w samolocie lecącym do Budapesztu czy Brukseli. Wówczas nie będziemy dysponowali ważnym Europejskim Nakazem Aresztowania – powiedział Żurek. Dodał, iż po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia prokuratura rozważy złożenie kolejnego wniosku.
Minister zaznaczył, iż skuteczne egzekwowanie prawa wymaga narzędzi pozwalających ścigać osoby podejrzane o naruszenie przepisów, niezależnie od miejsca ich pobytu.















