Będzie zmiana czasu ale bez zmiany czasu? Oni to rozważają na poważnie

55 minut temu

Poniedziałek po zmianie czasu miałby wyglądać inaczej

Zmiana czasu oznacza dla wielu osób konieczność szybkiego przestawienia się na nowy harmonogram. Szczególnie dotkliwe jest przejście na czas letni, gdy zegarki przesuwane są o godzinę do przodu, a wiele osób śpi krócej. Zamiast kolejnej dyskusji o całkowitym zniesieniu zmiany czasu pojawiła się inna propozycja.

Chodzi o wprowadzenie tak zwanego „Dnia Adaptacji”, czyli specjalnego poniedziałku następującego po zmianie czasu. Pomysł zakłada, iż szkoły, urzędy oraz zakłady pracy przez jeden dzień dostosowałyby godziny rozpoczęcia zajęć i pracy do nowej sytuacji.

Wiosną później, jesienią wcześniej

Zgodnie z propozycją, po przejściu na czas letni rozpoczęcie pracy lub nauki miałoby zostać przesunięte o godzinę później. Przykładowo osoby, które standardowo zaczynają pracę o godz. 8:00, w poniedziałek po zmianie czasu mogłyby rozpocząć ją o godz. 9:00.

Zdaniem autora petycji miałoby to ograniczyć skutki utraty jednej godziny snu i zmniejszyć poranne zmęczenie. Z kolei po jesiennej zmianie czasu, kiedy wskazówki cofamy o godzinę, rozwiązanie miałoby działać odwrotnie. Placówki mogłyby rozpoczynać funkcjonowanie godzinę wcześniej.

Petycja trafiła do sejmowej komisji

Dokument w sprawie wprowadzenia „Dnia Adaptacji” został złożony w Sejmie 18 czerwca 2026 roku. Następnie 29 lipca skierowano go do Komisji do Spraw Petycji.

Autor argumentuje, iż zamiast zmieniać obowiązujące zasady dotyczące czasu, można jednorazowo dostosować harmonogram dnia mieszkańców. W uzasadnieniu wskazano m.in., iż takie rozwiązanie miałoby ograniczyć problemy ze snem, zmęczenie oraz trudności związane z porannym funkcjonowaniem po zmianie czasu.

Zmiana czasu przez cały czas obowiązuje

Na razie propozycja pozostaje jedynie pomysłem i nie oznacza żadnej zmiany w obowiązujących przepisach. W Polsce przez cały czas obowiązuje system dwukrotnego przestawiania zegarków w ciągu roku – wiosną na czas letni i jesienią na czas zimowy. Dyskusja o zakończeniu zmiany czasu trwa w Europie od wielu lat.

Pojawiały się propozycje odejścia od tego rozwiązania, jednak państwa Unii Europejskiej nie przyjęły dotąd ostatecznych regulacji w tej sprawie. Tymczasem autor petycji proponuje inne podejście – pozostawić zmianę czasu, ale sprawić, aby jej skutki były mniej odczuwalne dla mieszkańców.

Idź do oryginalnego materiału