Wypowiedzi Andrzeja Domańskiego jasno wskazują, iż debata wokół Funduszu Kościelnego w dużej mierze rozmija się z jego faktyczną funkcją. Minister zwracał uwagę, iż fundusz nie jest narzędziem dowolnego finansowania Kościołów, ale mechanizmem, który w przeważającej części służy opłacaniu składek ubezpieczeniowych duchownych różnych wyznań.
– Miażdżąca większość wydatków z tzw. Funduszu Kościelnego jest przeznaczona na składki duchownych, oczywiście różnych wyznań. W związku z tym teoretyczna likwidacja tego funduszu wymagałaby zastanowienia się, co z tymi osobami i co z tymi składkami. Musielibyśmy się zastanowić nad alternatywnym systemem – mówił minister w RMF FM.
Z tej perspektywy ewentualne zmiany nie mogą ograniczać się wyłącznie do decyzji politycznej. Każda reforma musi uwzględniać fakt, iż Fundusz Kościelny pełni dziś funkcję stabilizującą w systemie ubezpieczeń duchownych i jego likwidacja bez rozwiązania zastępczego oznaczałaby poważny problem prawny i finansowy.
Nie tylko składki. Zabytki i działalność charytatywna
Poza składkami Fundusz Kościelny obejmuje również inne wydatki, choć mają one charakter drugorzędny. Chodzi przede wszystkim o środki przeznaczane na konserwację zabytków sakralnych, wsparcie działalności charytatywnej oraz pomoc materialną dla duchownych znajdujących się w trudnej sytuacji.
Minister finansów podkreślał, iż te elementy często dominują w przekazie publicznym, mimo iż w strukturze wydatków funduszu stanowią mniejszą część. Jak zaznaczał, uproszczone hasła o „finansowaniu Kościoła” nie oddają realnego podziału środków ani rzeczywistych zobowiązań państwa wynikających z obowiązujących przepisów.
Analizy rządowe i prace zespołu
Domański przypomniał, iż kwestia przyszłości Funduszu Kościelnego jest w tej chwili przedmiotem analiz zespołu powołanego przez premiera Władysław Kosiniak-Kamysz. Zespół ma ocenić możliwe warianty zmian, w tym potencjalne konsekwencje finansowe i systemowe.
Na tym etapie – jak wynika z wypowiedzi ministra – nie zapadły żadne decyzje dotyczące likwidacji funduszu ani zastąpienia go konkretnym rozwiązaniem. Domański podkreślał, iż nazwa Funduszu Kościelnego bywa myląca, a najważniejsze jest to, jakie funkcje faktycznie pełni on w systemie finansów publicznych.
Budżet Funduszu Kościelnego na 2026 rok
W rozmowie padły także konkretne dane liczbowe. Na 2026 rok zaplanowano całkowity budżet Funduszu Kościelnego w wysokości 272 mln zł. Jednocześnie maksymalna kwota pojedynczej dotacji nie będzie mogła przekroczyć 200 tys. zł.
Te liczby wyznaczają granice ewentualnych zmian i pokazują skalę środków, którymi państwo dysponuje w ramach tego mechanizmu. Minister podkreślał, iż decyzje w tej sprawie mają nie tylko wymiar finansowy, ale także wizerunkowy i systemowy.
„Podatek od tacy”? Minister finansów mówi jasno
Najwięcej emocji wzbudził jednak wątek możliwego wprowadzenia tzw. podatku od tacy, który miałby obciążyć wiernych i zastąpić obecny model finansowania. Andrzej Domański jednoznacznie zdementował te spekulacje.
– W Ministerstwie Finansów nie prowadzimy w tej chwili prac nad takim podatkiem – podkreślił.
Jak zaznaczył, dyskusja toczy się wyłącznie wokół struktury Funduszu Kościelnego i ewentualnych rozwiązań, które mogłyby w przyszłości zastąpić obecny system finansowania składek duchownych. Opodatkowanie datków wiernych nie jest elementem prowadzonych analiz ani planów resortu finansów.













