Kieleccy radni zdecydowali, iż prezydent miasta będzie musiała ogłosić konsultacje ws. planowanej modernizacji dawnego budynku Archiwum Państwowego i synagogi. Dyskusja nad projektem uchwały, który radni pierwotnie procedowali przed tygodniem, była… błyskawiczna.
Podczas czwartkowej (19 lutego), nadzwyczajnej sesji jedyną osobą, która w tym punkcie zabrała głos, był reprezentant Kieleckiego Koła Patriotycznego, Jerzy Garbacz. Skrytykował on plany władz miasta, według których w dawnej synagodze miałaby powstać instytucja promująca dialog międzykulturowy czy międzyreligijny.
– To nie jest żadna polityka propolska, to nie jest asertywność. To jest uległość. Ja się tego boję. A co tam powinno powstać? Może jakiś teatr, może coś innego. Ale na razie mamy tyle innych wydatków, iż ja proszę, drodzy radni, zajmijmy się rzeczywistymi problemami Kielc – zaapelował Jerzy Garbacz.
Za organizacją konsultacji było 14 radnych, w tym cały klub Prawo i Sprawiedliwość, Perspektywy oraz Monika Kowalczyk i Maciej Jakubczyk. Przeciwko zagłosowali wszyscy radni Koalicji Obywatelskiej oraz Natalia Rajtar. Radny PiS, Dariusz Kozak uważa, iż mieszkańcy Kielc powinni mieć prawo głosu, w przypadku inwestycji wartej ponad 22 mln zł.
– Wielokrotnie odwoływaliśmy się do głosu mieszkańców, chociażby, jeżeli chodzi o izbę wytrzeźwień czy podobne sprawy. Uważam, iż to jest dobra decyzja. Nie rozstrzygajmy, nie krytykujmy na tym etapie. Myślę, iż tego rodzaju konsultacje bardzo się przydadzą, zarówno pani prezydent, jak i radzie miasta – przekonuje Dariusz Kozak.
Prezydent Agata Wojda podkreślała wielokrotnie, iż konsultacje ws. przebudowy dawnej synagogi odbyły się już kilka lat temu. W jej opinii, jakiekolwiek zmiany w przyjętej koncepcji, mogą dziś jedynie zaważyć na tym, iż miasto nie skorzysta z 20 mln zł dofinansowania.
– Na tym etapie te konsultacje są pewną fasadą. Szczególnie, iż określone ramy tych konsultacji pokazują taki kierunek zagospodarowania tego budynku, który nie może być dofinansowany ze środków, które możemy pozyskać na ten cel. Choćby bardzo szczytne byłyby te idee, jak stworzenie centrum organizacji pozarządowych czy przeniesienie tam urzędu stanu cywilnego. Na taką funkcję nie dostaniemy dofinansowania – mówi Agata Wojda.
Konsultacje, przynajmniej na razie, nie będą miały wpływu na trwający konkurs architektoniczny. Spośród nadesłanych prac wyłoniony zostanie projekt koncepcji modernizacji zabytkowego budynku.


2 godzin temu









