Gospodarstwa domowe i przemysł czekają zmiany w rozliczeniach za energię elektryczną. Od 5 września obowiązuje rozporządzenie Ministra Energii, które zmienia zasady kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną. Dla gospodarstw domowych oznacza to przede wszystkim bardziej przejrzyste prezentowanie opłat i większy wybór sposobu rozliczania. Dla energochłonnego przemysłu – możliwość ograniczenia części kosztów sieciowych.
Odbiorcy mają łatwiej zrozumieć rachunki
Nowe przepisy zmieniają sposób naliczania wybranych opłat oraz rozliczania odbiorców. Jednym z celów jest zwiększenie przejrzystości rachunków i ułatwienie porównywania ofert sprzedawców energii.
To istotne, bo rachunek za prąd od dawna nie jest wyłącznie prostym podsumowaniem liczby zużytych kilowatogodzin. Na końcową kwotę składa się szereg różnych pozycji, a ich konstrukcja nie zawsze jest dla odbiorcy intuicyjna.
Czytaj też: Wiceminister Energii zapowiada wsparcie dla rynku pelletu. Czy w tym sezonie zapłacimy mniej?
Jedna ze zmian dotyczy opłaty abonamentowej. Zostanie ona przeniesiona do części obrotowej rachunku za energię elektryczną. Jak wskazuje Ministerstwo Energii, ma to ułatwić odbiorcom porównywanie taryf regulowanych z ofertami dostępnymi na rynku i zwiększyć przejrzystość ofert.
Nie oznacza to jednak automatycznie, iż każdy odbiorca zapłaci za energię mniej. Zmiana dotyczy przede wszystkim sposobu prezentowania i rozliczania poszczególnych kosztów.
Nowe rozwiązania obejmują również gospodarstwa domowe wyposażone w liczniki zdalnego odczytu.
Sprzedawca energii będzie musiał poinformować odbiorcę o możliwości rozliczania na podstawie rzeczywistego zużycia energii, a nie – jak ma to miejsce w przypadku rozliczeń prognozowanych – na podstawie szacunków.
Dla konsumenta oznacza to przede wszystkim większą kontrolę nad tym, za ile faktycznie zużytej energii płaci. Rachunek może dzięki temu lepiej odpowiadać rzeczywistemu poborowi prądu.
Różne ceny w różnych porach
Rozporządzenie wprowadza również zróżnicowanie opłaty jakościowej w zależności od pory dnia i roku.
Mechanizm ma tworzyć ekonomiczną zachętę do przesuwania części zużycia na godziny, w których korzystanie z energii jest korzystniejsze. W praktyce może to oznaczać większe znaczenie inteligentnego zarządzania energią – zarówno w gospodarstwach domowych, jak i przedsiębiorstwach.
Dla właścicieli instalacji fotowoltaicznych kierunek zmian jest szczególnie istotny. Im większe znaczenie ma pora poboru energii, tym bardziej opłaca się zwiększać autokonsumpcję, sterować pracą urządzeń i wykorzystywać magazyny energii.
Instalacje spalające biomasę – jedyna taka mapa w Polsce!
Przemysł z niższymi opłatami sieciowymi
Największy finansowy efekt nowych przepisów może dotyczyć przemysłu energochłonnego. W ich przypadku składnik stały stawki sieciowej może zostać obniżony maksymalnie o 10%, natomiast składnik zmienny – choćby o 50%.
Z rozwiązania będą mogły skorzystać przedsiębiorstwa, które w danym obiekcie przemysłowym zużywają na własne potrzeby co najmniej 50 GWh energii elektrycznej rocznie.
Ministerstwo Energii szacuje, iż z mechanizmu może skorzystać około 143 odbiorców przemysłowych. Według resortu łączna wartość oszczędności dla tej grupy może sięgnąć około 500 mln zł rocznie.
Dla przedsiębiorstw energochłonnych niższe opłaty sieciowe mogą oznaczać realną przestrzeń do ograniczenia kosztów działalności.
Ministerstwo Energii podkreśla jednak, iż nowe przepisy mają służyć nie tylko obniżeniu kosztów dużych odbiorców.
Resort wskazuje również na potrzebę lepszego dostosowania rozliczeń do rzeczywistego wpływu przedsiębiorstw na funkcjonowanie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Jednocześnie regulacje mają wspierać elektryfikację przemysłu oraz inwestycje w efektywność energetyczną i elastyczność procesów produkcyjnych.
Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa

1 godzina temu















