Barbara Piwnik o wydarzeniach wokół TK. "Mam przed oczami sceny z lat osiemdziesiątych"

1 godzina temu

- Mam przed oczami sceny z lat osiemdziesiątych - powiedziała w "Debacie Gozdyry" była minister sprawiedliwości, sędzia Barbara Piwnik, komentując wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego. Podkreśliła, iż widok funkcjonariuszy policji na terenie TK budzi w niej "ogromny niepokój". Zaapelowała o odsunięcie politycznych ambicji i ostrzegła, iż na eskalacji sporu stracą wszyscy.

PAP/Radek Pietruszka x wikimedia.commons
Była minister Barbara Piwnik komentowała sytuację przed Trybunałem Konstytucyjnym

Barbara Piwnik była gościem specjalnego wydania programu Agnieszki Gozdyry w Polsat News. Rozmowa dotyczyła obecności policji przy Trybunale Konstytucyjnym oraz sporu o działania sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej, która wydała zarządzenia o przerwie w czynnościach Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.

Barbara Piwnik o wydarzeniach wokół TK. "Ogromny niepokój"

Prowadząca zapytała Piwnik o ocenę sytuacji, przywołując wypowiedź europosła PiS Tobiasza Bocheńskiego, który mówił o "zamachu stanu".

- Ja nie chcę tego kwalifikować, natomiast dzisiaj, obserwując, co się dzieje, mam przed oczami sceny z lat osiemdziesiątych - powiedziała.


Wspominała zamaskowanych funkcjonariuszy ówczesnej milicji, którzy stawali naprzeciw obywateli i uderzali pałkami w tarcze. Jak tłumaczyła, obserwowane wydarzenia przywołały u niej tamte obrazy.

ZOBACZ: "Zamach stanu". Pierwszy Prezes SN grzmi ws. Trybunału Konstytucyjnego

- Obraz funkcjonariuszy policji na terenie Trybunału Konstytucyjnego, brak informacji dotyczącej tego, kto faktycznie dowodzi, kto decyduje o tym, co się tam dzieje, jest tego rodzaju sytuacją, iż we mnie, obywatelu i prawniku, budzi to ogromny niepokój - stwierdziła.


Piwnik odniosła się również do wpisu premiera Donalda Tuska o przywracaniu rządów prawa. Apelowała o zmianę sposobu postępowania i odsunięcie politycznych ambicji. Podkreślała, iż celem powinno być przywrócenie ładu w interesie wszystkich obywateli, bez ich dzielenia.

Policja przy Trybunale Konstytucyjnym. "Chcemy jasnej informacji"

Agnieszka Gozdyra przytoczyła stanowisko policji. Zgodnie z informacjami przekazanymi w programie funkcjonariusze zabezpieczali teren na zewnątrz, nie przebywali w budynku TK, a wezwanie dotyczyło zagrożenia życia i zdrowia sędziów oraz pracowników.

- Kto komu zagraża? Ja jako obywatel i, myślę, wielu obywateli chcemy jasnej informacji, kto komu, gdzie zagraża - mówiła Piwnik. - Jakiego rodzaju jest to zagrożenie? - dopytywała.

ZOBACZ: Eurodeputowany KO o sytuacji w TK. "Mamy wydmuszkę pod kontrolą PiS"

Prowadząca wskazywała również na doniesienia o osobach, które miały przeskoczyć przez ogrodzenie i rzucać krzesłami. Była minister domagała się szczegółów.

- Dziś jest taki świat, iż wszystko praktycznie może być sfilmowane, obraz transmitowany na żywo. Gdzie, kto przeskoczył? - pytała.

Gozdyra zapytała także, czy policja może podważać pismo podpisane przez Korwin-Piotrowską oraz prokuratora generalnego. Piwnik wskazywała, iż zbadania wymagają dokumenty i uprawnienia osób, które je podpisały.

Barbara Piwnik apeluje o spokój. "Stracimy wszyscy"

W dalszej części rozmowy Piwnik podkreślała, iż obywatel oczekujący rozstrzygnięcia swojej sprawy chce kompetentnego sędziego, który cieszy się szacunkiem. Nie oczekuje polityki, emocji ani poprawiania sytuacji siłą.

- Naprawa musi przebiegać w takiej atmosferze, żeby budować zaufanie każdego obywatela - zaznaczyła.

ZOBACZ: Kaczyński przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Apeluje do prezydenta


Na pytanie, czy obserwowane wydarzenia obniżają zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości i instytucji państwa, odpowiedziała: "Ależ oczywiście".

- o ile ciągle będzie towarzyszył temu coraz bardziej emocjonalny spór polityków, to proszę mi wierzyć, stracimy wszyscy - ostrzegła.


Była minister przypomniała, iż od lat mówi o konieczności reform wymiaru sprawiedliwości, w tym zmian dotyczących powoływania i awansowania sędziów. Apelowała jednak, by przeprowadzać je w drodze rozmowy, z myślą o bezpieczeństwie obywateli i odbudowie zaufania.

- A ja chcę, żeby moje państwo było spokojne i żeby obywatel spokojnie oczekiwał na rozstrzygnięcie Trybunału Konstytucyjnego - powiedziała.

WIDEO: "Trudno sobie wyobrazić". Gawkowski o wspólnej liście koalicji do Sejmu
Idź do oryginalnego materiału