"Banda PiS-owskich mądrali". Prof. Krzemiński uderza w Kancelarię Prezydenta

9 godzin temu

- To co robi prawica, co robi ta banda PiS-owskich mądrali, która siedzą w Kancelarii Prezydenta, to jest coś co niszczy możliwość porozumienia - powiedział w "Punkcie widzenia Szubartowicza" prof. Ireneusz Krzemiński. Słowa socjologa z Uniwersytetu Warszawskiego padły w kontekście burzy wokół pocisków do Patriotów przekazanych Ukrainie. Jednoczenie skrytykował postawę premiera Donalda Tuska.

Polsat News
Profesor Ireneusz Krzemiński komentuje burzę wokół rakiet do Patriotów

Prof. Ireneusz Krzemiński, komentując burzliwą debatę w związku z przekazaniem Ukrainie pocisków PAC-3 do systemów Patriot, stwierdził we wtorkowym "Punkcie widzenia Szubartowicza", iż "to co się dzieje w Polsce, jest czymś skandalicznym".

Socjolog na antenie Polsat News krytycznie ocenił działania opozycji oskarżającej rząd o obniżanie zdolności obronnych Polski. - To co robi prawica, co robi ta banda PiS-owskich mądrali, którzy siedzą w Kancelarii Prezydenta, to jest coś co niszczy możliwość porozumienia - uznał w rozmowie z Przemysławem Szubartowiczem.

Pociski dla Ukrainy. Prof. Krzemiński uderza w ludzi prezydenta Nawrockiego

Zdaniem prof. Krzemińskiego wspomniana grupa polityków "konsekwentnie, od początku objęcia rządów przez Karola Nawrockiego, przekracza wszystkie kompetencje, które są zapisane w konstytucji". - Których my, jako obywatele, powinniśmy pilnować, bo ich przekraczanie zagraża nam na przyszłość absolutnie - wskazał.

Według diagnozy postawionej przez profesora premier Donald Tusk przyjął strategię polegającą na ignorowaniu krytyki i działaniu na faktach dokonanych. - A tą podstawową dziedziną, którą postanowił przeciwstawiać w całym szczuciu i szczekaniu opozycji prawicowej, jest obronnością kraju - nadmienił.

ZOBACZ: Burza o pociski dla Ukrainy. Kosiniak-Kamysz: Czasem nie potrzeba rosyjskich służb

Jego zdaniem nie jest to jednak adekwatna postawa. - Dlatego, iż rodzaj agresji w propagandzie, którą sieją tacy jak Przemysław Czarnek, cała Kancelaria Prezydenta, jest tak niesłychanie nośna, tak wbijająca się w świadomość ludzi, a druga strona usiłuje odpowiadać rzeczowo, ale ta rzeczowość musi być poparta ciosem po prostu - tłumaczył w "Punkcie widzenia Szubartowicza".

Scenariusz z 2015 roku? "Tusk lekceważy społeczeństwo obywatelskie"

Prof. Krzemiński mianem absurdu określił odtajnienie danych dotyczących przekazanego Ukrainie sprzętu. Jak ocenił, zarzuty "strony prawicowej" o tym, iż w obliczu przekazania pocisków do Patriotów jest "skłamany". Podkreślił, iż wszystko zostało uzgodnione z NATO oraz USA.

Stwierdził ponadto, iż jeżeli rząd będzie spokojnie o tym mówił, to "agresywny prawicowy wrzask zagłuszy tę rzetelną komunikację". Jego zdaniem Tusk popełnia błąd, "całkowicie pomijając odwołanie się do demokratycznych elit", a ci, którzy "z założenia powinni go popierać, mają bardzo wiele pretensji, bo lekceważy społeczeństwo obywatelskie".

- Nie chce, żeby ludzie zaczęli działać w imieniu rządu i w obronie prawdy. Nie daje im wsparcia politycznego, więc to będzie taka sytuacja jak w 2015 roku, kiedy okazało się, iż nie jest problemem kto popiera, a kto nie. Tylko to, iż wyborcy PO powiedzieli: nie będziemy głosować - podsumował.

WIDEO: Tusk wykorzystuje moment. Pałac Prezydencki krytyczny wobec działań MON
Idź do oryginalnego materiału