W nowych butach i na obcasach wysokich
ubrane w sztuczne brylanty, wyblakłe cekiny
w światłach reflektorów stawiają swe kroki
pachnące dziwnie perfumami . ..manekiny
Trwa właśnie nowa największa gala gal
na czerwonym dywanie potoczy się gra
nieobecni odejdą w niepamięci siną dal
kto ma dzisiaj pieniądze ten wszystko ma
Błyska jeszcze na te sylwetki niejeden flesz
ktoś się serdecznie wita a ktoś ma przemowę
manekinów do rozmów dziś ile tylko chcesz
oblegają już ścianki i zajęte loże honorowe
Niedługo i ta kurtyna znowu też opadnie
skończy się teatr czy coś tam I kto to wie
gdy sławę jeden drugiemu czasem ukradnie
dla szpanu i blichtru z byle kim i byle gdzie
Póki na tronie epoki ktoś dobrze się ma
zanim trafi na śmietnik historii i go opiszą
dziś tańczą radośnie póki karnawał trwa
bo może nigdy więcej o sobie nie usłyszą
Lecz to nie na ciebie czeka głośna zabawa
co wciąż się kończy i od nowa rozpoczyna
tobie nikt się nie ukłoni i z lewa i z prawa
nie poznasz do końca żadnego manekina











