W „Kropce nad i” w TVN24 doszło do ostrego spięcia. Monika Olejnik nie oszczędzała Szymona Hołowni i zapytała czy nie czuje, iż „ośmiesza swoją partię”. – Proszę mi nie wmawiać – napuszył się niedoszły prezydent Polski. Olejnik vs. Hołownia Ostatnie tygodnie są dla Szymona Hołowni straszne: nie dostał fuchy w ONZ, nie udała się kariera ambasadora w Watykanie, a na dodatek jego partia, Polska 2050, się rozpada. On sam hamletyzuje: a to chce odejść z polityki, a to chce zostać, innym razem ponownie planuje przewodzić swoim ugrupowaniem, by dzień później grozić, iż z niego odejdzie. Monika Olejnik postanowiła postawić kropkę nad „i” i zapytać, czy nie jest mu głupio. – Nie czuje pan, iż pan ośmiesza też tę partię? Na przykład obrażaniem w piątek. Państwo rozmawiali, nagle pan się obraził, bo nie poszło po pana myśli. Wylogował się pan – powiedziała do Hołowni, gdy rozmawiała z nim na wizji. Nawiązała do zerwanego, internetowego posiedzenia Rady Krajowej Polski 2050, z którego były marszałek Sejmu nagle się wylogował. Hołownia zarzucił w odpowiedzi dziennikarce „insynuacje”. Starał się wmówić Olejnik i widzom, iż adekwatnie nic się nie stało. Tyle iż to rozjuszyło tylko prowadzącą, która zadała mu bolesne pytanie. – Przepraszam, czy pan żyje w