Awantura o remont basenu przy ulicy Edukacji. Zdaniem opozycji będzie za drogi, a pracowników czekają zwolnienia, przynajmniej w części. Prezydent Tychów podkreśla, iż obiekt musi być wyremontowany, bo w przeciwnym razie może zostać zamknięty ze względu na zły stan techniczny.
Remont basenu ma potrwać 2–3 lata. Inwestycja ma kosztować przeszło 30 mln zł. Zdaniem części radnych opozycji w tej cenie miasto powinno być w stanie zbudować nowy obiekt, a następnie rozpocząć remont obecnego. Temat modernizacji basenu przy ulicy Edukacji pojawił się na ostatniej sesji Rady Miasta Tychy. o ile miastu uda się pozyskać pieniądze z Ministerstwa Sportu i Turystyki, to prace ruszą jeszcze w 2026 roku.
„Zakres zadania obejmować będzie m.in. docieplenie budynku, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, modernizację systemu wentylacji i klimatyzacji, wymianę instalacji elektrycznej, wodno-kanalizacyjnej, centralnego ogrzewania, modernizację zjeżdżalni, oświetlenia, układu drogowego, budowę nowych miejsc parkingowych i miejsc dla autobusów oraz montaż instalacji fotowoltaicznej na wiatach parkingowych” – wyliczał zakres inwestycji prezydent Tychów Maciej Gramatyka.
Za drogo, zdaniem opozycji
Sesja Rady Miasta Tychy / fot. Tychy24.netWedług radnych opozycji koszt jest zbyt duży. W tej cenie miasto powinno być w stanie wybudować nowy obiekt.
„Sprawdziłem sobie na przestrzeni ostatnich lat budowy kąpielisk, basenów sportowych w okolicznych miastach, głównie w Katowicach. Zamykały się one w kwocie pomiędzy 20 a 26 milionów, także w naszej opinii reanimacja basenu miejskiego w tej kwocie, no, nie jest w pełni zasadna” – mówił radny Sławomir Wróbel z PiS. Tutaj warto zaznaczyć, iż w Katowicach budowano baseny wraz z halami sportowymi.
„Myślę, iż tutaj można by było się w tej kwocie zmieścić i wzbogacić infrastrukturę sportową o kolejny basen sportowy, i dodatkowo gdzieś znaleźć środki na remont obecnego” – dodał Wróbel.
Będą zwolnienia?
Inny radny opozycji, Łukasz Drob z PiS, wskazał, iż można obok wybudować nowy obiekt, a obecny remontować etapami. W końcu zaznaczył, iż zamknięcie basenu wiąże się ze zwolnieniami.
„Na Komisji Sportu poruszyliśmy taki problem: co z pracownikami, którzy są zatrudnieni w tej chwili na basenie. Usłyszeliśmy, iż prawdopodobnie będzie się to też wiązało ze zwolnieniami, o ile chodzi o ratowników. Jest to, nazwijmy to, zasób deficytowy, o ile chodzi o możliwości zatrudnienia osób o takiej umiejętności, takiej profesji, i to też spowoduje, iż o ile zamkniemy na dwa lata krytą pływalnię, to w tym momencie możemy tych zasobów ludzkich nie odbudować, o ile chodzi o funkcjonowanie tego obiektu” – mówił Drob.
Radny wyliczył, iż w przebudowie obiektu koszty windują takie rzeczy jak choćby zielony dach na obiekcie basenu, który nie jest konieczny. Podkreślił również, iż zamknięcie basenu na 2–3 lata to spory problem dla mieszkańców oraz grup, które korzystają z pływalni.
Specjaliści wyliczyli koszty remontu
Basen przy ulice Edukacji / fot. Tychy24.netPrezydent Tychów, Maciej Gramatyka, zaznaczył, iż od lat słyszy od dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tychach, iż obiekt jest w złym stanie technicznym, zwłaszcza pod basenem, i dodał, iż nie ma miejsca na dodatkowy obiekt w tym rejonie miasta. Odniósł się też do kosztów.
„31 milionów nie wynika z tego, iż ja czy skarbnik wymyśliliśmy sobie, iż to będzie taka kwota, tylko specjaliści, którzy znają się na tym, oszacowali, iż taki może być koszt remontu tego basenu. Ile będzie to kosztowało? Wszystko zależy od tego, jakie będą oferty w przetargu, i wtedy możemy rozmawiać o tym, czy to jest 31, czy 25, czy 40. Ja nie mam pojęcia. Natomiast bazujemy na opinii fachowców” – mówił prezydent Maciej Gramatyka.
Gramatyka zaznaczył, iż w przypadku braku remontu basen może po prostu zostać wyłączony z użytkowania ze względu na zły stan techniczny. Odniósł się też do kwestii zwolnień.
„Jeśli chodzi o pracowników w tym obiekcie, wiem, iż rozmowy są prowadzone z nimi, są proponowane inne miejsca pracy w ramach jednostek Urzędu Miasta. Odnośnie do ratowników pewnie częściowo tu pan dyrektor (dyrektor MOSIR – red.) mógłby więcej powiedzieć, ale rozmowy też mają być prowadzone z Regionalnym Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej, żeby ewentualnie znaleźć miejsce pracy w parku wodnym. Ja też chciałbym zauważyć, iż sytuacja dzisiaj w stosunku do tego, co było wtedy, kiedy ten basen był remontowany, a też przedłużał się ten remont, jeżeli dobrze pamiętam, jest taka, iż dzisiaj mamy inny obiekt, mamy inny basen. Oprócz tego basen w szkole numer 19, więc to nie jest tak, iż mieszkańcy zostają bez możliwości pływania” – stwierdził prezydent Tychów.
Zdaniem radnego Marka Gołosza z PiS dojdzie do „Armagedonu”, gdy miasto zamknie na okres 2–3 lat basen przy ulicy Edukacji, gdyż basen w Parku Wodnym już jest oblegany przez osoby spoza Tychów.
„Wspomniał Pan o aquaparku: w godzinach szczytu na jednym torze pływa po 3–4 osoby i jest duży dyskomfort w tym korzystaniu z tego basenu” – mówił rajca.
„Ponad 25 lat temu, kiedy basen był remontowany, nie było parku wodnego – przeżyliśmy. Basen został wyremontowany, rozbudowany i chyba zapomnieliśmy o tym, iż był ten czas, kiedy on nie funkcjonował. I myślę, iż w sytuacji, gdy mamy park wodny z basenem do pływania, basen w Szkole Podstawowej nr 19 i wiem, iż częściowo pewnie uda się go udostępnić przynajmniej tym grupom, które pływają, czy nauce pływania” – odpowiedział prezydent Tychów.
Prezydent po raz kolejny podkreślił, iż obiekt jest w złym stanie technicznym i wymaga remontu. o ile miasto nie przeprowadzi modernizacji, to niestety grozić będzie mu zamknięcie. Remont jest jednak zależny od pozyskanych środków z Ministerstwa Sportu i Rekreacji.

1 dzień temu











