Atak rakietowy na Kijów uruchomił polską obronę powietrzną

dzienniknarodowy.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Atak rakietowy na Kijów uruchomił polską obronę powietrzną


Polskie myśliwce rozpoczęły nocne patrole 8 września, gdy rosyjskie bombowce wystrzeliły pociski w kierunku Kijowa. Podniesiono gotowość radarów i naziemnej obrony, a mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego dwukrotnie dostali alert RCB. Operacja miała osłonić terytorium Polski; wojsko nie poinformowało o naruszeniu granicy.

Nocny dyżur nad Polską

Po godzinie 3 rozpoczęła się operacja polskiego lotnictwa wojskowego. Decyzję podjęto z powodu aktywności rosyjskich bombowców prowadzących uderzenia za wschodnią granicą. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wzmocniło także dyżur naziemnych zestawów przeciwlotniczych i stacji radiolokacyjnych.

Była to osłona prewencyjna. Załogi, obsługa radarów i stanowiska dowodzenia miały śledzić sytuację oraz reagować, gdyby zagrożenie zbliżyło się do terytorium Rzeczypospolitej. W komunikatach dotyczących tej nocy nie podano, by granica Polski została naruszona. To istotne rozróżnienie: poderwanie maszyn świadczy o gotowości, nie stanowi potwierdzenia wtargnięcia obcego obiektu.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzegło mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia dwukrotnie. Pierwsza wiadomość dotarła w nocy, druga około godziny 6.30. Informowano w nich o rosyjskim ataku na Ukrainę, pracy polskiego lotnictwa i monitorowaniu zagrożenia. Każdy z alarmów odwołano po kilkudziesięciu minutach.

Kijów pod ostrzałem

W stolicy Ukrainy alarm ogłoszono krótko po północy. Najpierw nad miasto nadlatywały bezzałogowce. Po godzinie 2 ukraińskie wojsko podało, iż bombowce strategiczne Tu-95MS i Tu-160MS odpaliły pociski manewrujące. Następnie pojawiły się ostrzeżenia przed rakietami balistycznymi. Atak objął również Odessę i miejscowości obwodu kijowskiego.

Poranny bilans był tragiczny. Co najmniej dwie osoby straciły życie, a dziesięć odniosło obrażenia, informowały władze Kijowa. Strażacy gasili pożary w kilku dzielnicach. Uszkodzone zostały domy mieszkalne, garaże, magazyn i obiekt edukacyjny. Ratownicy wydostali dziesięć osób z budynku w rejonie sołomiańskim.

Rosja wznowiła uderzenia po trzydniowej przerwie dotyczącej ataków na stolice obu państw. Pauza wiązała się z wizytą amerykańskich wysłanników Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera. Misja dyplomatyczna w Kijowie zakończyła się bez przełomu. Powrót rakiet pokazał brutalną różnicę między rozmową o pokoju a zdolnością jego wyegzekwowania.

Własna osłona jest obowiązkiem państwa

Polacy mieszkający przy wschodniej granicy odczuwają skutki wojny przez nocne komunikaty, hałas samolotów i stan podwyższonej gotowości służb. Państwo musi przekazywać im szybkie, precyzyjne informacje. Powinno też jasno komunikować, kiedy zagrożenie minęło i czy doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej.

Każda taka noc sprawdza system w praktyce. Liczy się czas wykrycia celu, sprawność łączności, gotowość uzbrojenia oraz zdolność ostrzeżenia ludności. Polskie niebo pozostaje pod presją ze wschodu, dlatego rozbudowa krajowej obrony powietrznej nie może być ceremonialnym hasłem. Ochrona życia Polaków i terytorium państwa to pierwszy obowiązek suwerennej Rzeczypospolitej.

Źródła: Defence24, Rzeczpospolita

Źródło: Defence24

Idź do oryginalnego materiału