Arogancja rządu

5 godzin temu
Najwięcej czasu podczas środowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN) poświęcono zakupowi uzbrojenia w ramach Programu SAFE. Rozmawiano też o zaproszeniu Polski przez USA do Rady Pokoju oraz o działaniach służb państwowych ws. „wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Tę ostatnią część spotkania opuścił Donald Tusk. Tłumaczył, iż miał swoje obowiązki. Nieoficjalnie mówi się, iż nie chciał uczestniczyć w dyskusji poświęconej marszałkowi Sejmu. Jak przyznaje Jarosław Sachajko, przewodniczący Koła Poselskiego Demokracja Bezpośrednia, który wziął udział w posiedzeniu RBN, miało ono niebagatelne znaczenie. – To spotkanie utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, jak ważna i pilna jest kwestia zmiany Konstytucji, aby ludzie, którzy nie liczą się z bezpieczeństwem Polski, nie mogli jej niszczyć i nie ponosić za to żadnej odpowiedzialności – stwierdza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
Idź do oryginalnego materiału