Arkadiusz Bąk: program SAFE to ogromna szansa dla polskiej zbrojeniówki

2 godzin temu
Zdjęcie: Arkadiusz Bąk: program SAFE to ogromna szansa dla polskiej zbrojeniówki


Nie ma porozumienia w sprawie programu SAFE. Propozycja prezydenta dotycząca polskiej alternatywy dla unijnego projektu finansowania modernizacji wojska nie spotkała się z przychylnością premiera. Z kolei Pałac Prezydencki krytykuje unijną pożyczkę za koszt odsetek.

Arkadiusz Bąk, wiceprezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej podkreślił na antenie Radia Kielce, iż to ogromna szansa dla polskiej zbrojeniówki.

– To jest tzw. European Single Procurement Document (ESPD), czyli państwa zamawiają same u siebie. To będą zamówienia w naszych zakładach o wartości około 44 miliardów euro, które w zdecydowanej większości trafia do nas. Wyjątkiem jest kooperacja z inną gałęzią przemysłu, jak np. ogłoszony program SAN, gdzie współpracujemy z Norwegami, którzy dostarczają część elementów. Tylko w takiej sytuacji ktoś innym w tym uczestniczy. Reszta to jest MESKO, Stalowa Wola, Radom, Grudziądz i inni – zwraca uwagę.

Zdaniem wiceprezesa PGZ polskie firmy zbrojeniowe są przygotowane na wykorzystanie unijnych pieniędzy.

– Jestem przekonany, iż podołamy temu zadaniu. Po to rozbudowujemy potencjał tej gałęzi przemysłu, żeby dostarczyć sprzęt dla polskiej armii. Co więcej, to jest baza wyjściowa do podniesienia swoich zdolności, aby móc konkurować na świecie. Nie chodzi tylko o inwestycje. Inwestycje w przemysł zbrojeniowy nie wystarczą, jeżeli nie ma zamówień. Każdy kto prowadzi jakąkolwiek działalność gospodarczą wie, iż inwestycja jest tylko kosztem pod przyszły zysk z zamówień. To zamówienia kształtują przyszłość i faktyczny rozwój produkcji. W przypadku produktów wojskowych dochodzi jeszcze taki aspekt, iż o ile nie są one sprawdzane przez wojsko w czasie eksploatacji, to się nie rozwijają. Dlatego np. Rosomak jest jednym z lepszych kołowych transporterów opancerzonych, bo był używany przez polską armię w wielu misjach, tam się sprawdził i doskonalił. Podobnie będzie z Boruskiem, podobnie jest z Krabem i podobnie jest ze skarżyskim Piorunem – zaznacza Arkadiusz Bąk.

Ustawa dotycząca unijnego programu SAFE czeka na podpis prezydenta. Karol Nawrocki ma czas do 20 marca.



Idź do oryginalnego materiału