Starszy posterunkowy Jakub Kulik, ciężko ranny podczas zamachu w Krakowie 7 listopada, potrzebuje krwi grupy AB Rh+. 6. Brygada Powietrznodesantowa apeluje o donacje w całej Polsce. Razem z Arturem Morańskim powstrzymał 24-letniego napastnika; w ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.
Krew AB Rh+ dla Jakuba Kulika
6. Brygada Powietrznodesantowa im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego zaapelowała o oddawanie krwi dla starszego posterunkowego Jakuba Kulika. Funkcjonariusz wcześniej służył w tej jednostce, a w tej chwili przebywa w szpitalu po ranach odniesionych podczas sobotniego zamachu w Krakowie. Jest także związany z Ochotniczą Strażą Pożarną w Leszczynach.
Potrzebna jest krew grupy AB Rh+. Według apelu Brygady krew można oddawać w punktach krwiodawstwa w całej Polsce, podając, iż donacja jest przeznaczona dla Jakuba Kulika. Przed wizytą trzeba sprawdzić godziny przyjęć i zasady kwalifikacji w najbliższym centrum. Aktualne informacje dla dawców publikuje RCKiK w Krakowie.
Jakub Kulik i Artur Morański zatrzymali napastnika
Jakub Kulik i Artur Morański byli wśród pierwszych policjantów, którzy odpowiedzieli na zgłoszenie z Rynku Głównego. Podczas wymiany ognia obaj zostali ciężko ranni, ale napastnik został obezwładniony i zatrzymany. Stan obu funkcjonariuszy pozostaje poważny.
Premier Donald Tusk podał nazwiska policjantów i ocenił, iż ich działanie prawdopodobnie uratowało wiele osób. Komendant główny Policji gen. insp. Marek Boroń przekazał po operacjach, iż obaj funkcjonariusze są pod opieką lekarzy. W tej tragedii słowo "bohaterstwo" nie jest ozdobnikiem. Ci policjanci wykonali obowiązek z pełną świadomością śmiertelnego zagrożenia.
Sześć ofiar i żałoba narodowa
24-letni obywatel Polski wjechał samochodem na Rynek Główny i otworzył ogień do ludzi. Jak wynika z komunikatu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, w tym sprawca. W dniach 8 i 9 listopada w całej Polsce obowiązuje żałoba narodowa.
Pełny bilans zamachu w Krakowie i informacje o żałobie przypominają o skali cierpienia rodzin zabitych i rannych. Śledczy badają przeszłość napastnika, jego możliwe powiązania oraz sposób przygotowania ataku. Do czasu zakończenia postępowania trzeba opierać się na oficjalnych ustaleniach, bez rozsiewania pogłosek.
Solidarność, która ratuje życie
Bezpieczeństwo Polaków w chwili próby opiera się na przygotowaniu służb, odwadze konkretnych ludzi i gotowości społeczeństwa do pomocy. Jakub Kulik i Artur Morański zapłacili za zatrzymanie napastnika własną krwią. Odpowiedzią może być dziś spokojna, praktyczna solidarność z rannymi, rodzinami ofiar i personelem medycznym.
Oddanie krwi jest realnym wsparciem. Pamięć o sześciu zabitych wymaga ciszy i powagi, a troska o rannych czynu. Polska potrzebuje służb, które nie cofają się przed zagrożeniem, oraz obywateli, którzy potrafią stanąć obok nich wtedy, gdy pomoc jest najbardziej potrzebna.
Źródła: WP Wiadomości, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, PAP za Radiem Maryja
Źródło: WP Wiadomości








