Apel do Marty Nawrockiej przed decyzją Karola Nawrockiego. "Jako matka do matki"

1 godzina temu

Do pierwszej damy Marty Nawrockiej trafił apel dotyczący nowelizacji ustawy określanej jako "lex szarlatan". Jego autorką jest Dorota Gudaniec, matka dziecka z zespołem Downa, która przed laty walczyła o dostęp do medycznej marihuany. Kobieta zwróciła się do pierwszej damy z prośbą, by zainteresowała się sprawą i wpłynęła na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego.

Marta Nawrocka/Facebook
Marta Nawrocka otrzymała apel ws. ustawy "lex szarlatan" od Doroty Gudaniec

Los nowelizacji przepisów, które mają zwiększyć kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta, pozostaje w tej chwili w rękach prezydenta. Ustawa została wcześniej przyjęta przez parlament.

Nowe regulacje przewidują m.in. możliwość publikowania przez Rzecznika Praw Pacjenta ostrzeżeń dotyczących praktyk mogących zagrażać pacjentom. Rzecznik miałby również otrzymać możliwość wydawania decyzji tymczasowych, nakazujących natychmiastowe zaprzestanie określonych działań jeszcze przed zakończeniem prowadzonego postępowania.

Apel do Marty Nawrockiej w sprawie "lex szarlatan"

Przed decyzją prezydenta do jego żony zwróciła się Dorota Gudaniec. W swoim liście nawiązała do osobistych doświadczeń związanych z leczeniem syna z zespołem Downa.

ZOBACZ: Rocznica prezydentury Karola Nawrockiego. Bilans pierwszych 365 dni

Jak opisała, dostępne przed laty metody terapii nie przynosiły oczekiwanych rezultatów. Zaczęła więc poszukiwać innych możliwości i zainteresowała się medycznymi konopiami, które były wtedy w Polsce znacznie trudniej dostępne niż obecnie.

"Piszę do Pani przede wszystkim jako kobieta do kobiety i jako matka do matki" - zwróciła się do Marty Nawrockiej.

Gudaniec przypomniała, iż historia leczenia jej syna stała się później jednym z elementów debaty dotyczącej dostępu do medycznej marihuany. Jak zaznaczyła, początkowo walczyła przede wszystkim o możliwość pomocy własnemu dziecku, jednak z czasem zaczęła traktować swoje działania szerzej - jako walkę o prawo innych rodzin do poszukiwania skutecznego leczenia.

"Nie proszę Panią o opowiedzenie się przeciwko lekarzom. Nie proszę o zgodę na oszustwo, hochsztaplerstwo ani wykorzystywanie ludzkiej rozpaczy" - napisała.

"Lex szarlatan" budzi obawy. Ograniczenie dostępu do terapii

Autorka apelu przekonuje, iż przy tworzeniu nowych regulacji konieczne jest zachowanie równowagi pomiędzy ochroną pacjentów przed niebezpiecznymi praktykami a możliwością poszukiwania przez nich różnych form leczenia. Gudaniec obawia się, iż przepisy mogą w praktyce dotknąć nie tylko osób oferujących niesprawdzone lub potencjalnie szkodliwe metody, ale także legalnie działających podmiotów. Jej zdaniem konsekwencją może być ograniczenie dostępu do niektórych terapii.

W liście zwróciła również uwagę na kwestie ekonomiczne. "Duża korporacja poradzi sobie z kolejnym obowiązkiem, kancelarią prawną, postępowaniem administracyjnym czy wielomiesięcznym sporem. Mały polski przedsiębiorca, terapeuta, edukator, zielarz, producent czy specjalista prowadzący jednoosobową działalność może nie mieć takiej możliwości" - zauważyła.

ZOBACZ: "Lex Szarlatan" - kulisy działalności internetowych "uzdrowicieli" w Polsat News Ujawnia

Autorka apelu wymienia także wątpliwości dotyczące precyzji nowych regulacji, swobody działalności gospodarczej, prawa pacjentów do informacji, proporcjonalności przewidzianych sankcji oraz możliwości skutecznego odwoływania się od decyzji organów państwa.

"Proszę, aby porozmawiała Pani ze swoim Mężem nie tylko jako z Prezydentem Rzeczypospolitej, ale również jako z człowiekiem, któremu Konstytucja powierzyła obowiązek stania na jej straży. Nie proszę o rozstrzygnięcie dziś, kto ma rację. Proszę o umożliwienie Polsce uzyskania odpowiedzi" - zaapelowała.

"Proszę Panią o przekazanie tego głosu Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i o rozmowę z Nim na temat skierowania ustawy nazywanej 'Lex Szarlatan' do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej" - podsumowała.

WIDEO: Rolnik zaorał nowy asfalt. W sieci zawrzało po nagraniu, nowe oświadczenie
Idź do oryginalnego materiału