Anulowanie wysłania brygady USA do Polski. Amerykański dowódca zabrał głos

4 godzin temu

Otrzymaliśmy instrukcję redukcji sił i uznaliśmy, iż anulowanie wysłania brygady pancernej do Polski było najbardziej sensowną opcją - powiedział w piątek w Izbie Reprezentantów dowódca amerykańskich sił lądowych (US Army) generał Christopher LaNeve.

AP/Manuel Balce Ceneta
Generał LaNeve o decyzji w sprawie anulowania wysłania sił do Polski

Generał został zapytany o kwestię odwołania planowanego wysłania pancernej brygadowej grupy bojowej (ABCT) do Polski podczas wysłuchania na temat budżetu US Army.

- My, szef dowództwa bojowego (Dowództwa Europejskiego - red.), generał (Alexus - red.) Grynkewich otrzymaliśmy instrukcje dotyczące redukcji sił. Współpracowałem z nimi, ściśle konsultując (...) i uznaliśmy, że najbardziej sensowne byłoby, aby ta brygada nie wysyłała swoich sił na teatr działań - powiedział LaNeve. - Będziemy przez cały czas ściśle współpracować z generałem Grynkewichem i jego zespołem, aby zapewnić mu odpowiednie siły od nas - dodał.

Demokraci krytykują decyzję Pentagonu ws. Polski

Pytający go kongresmen z Partii Demokratycznej Joe Courtney ostro krytykował decyzję.

- Nasi przeciwnicy zwracają na to uwagę i doceniam tę odpowiedź, ale szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby to odpowiadało obecnej sytuacji w Europie. I szczerze mówiąc, nie tylko nasi przeciwnicy zwracają na to uwagę, ale także nasi sojusznicy. Polska (...), gdzie miały zostać rozmieszczone siły, jest sojusznikiem, który wydaje 4,8 proc. PKB na obronność - powiedział kongresmen.

ZOBACZ: "Obłąkani łajdacy". Donald Trump o sytuacji w Iranie

- Biorąc pod uwagę fakt, iż administracja również odwołała lub wycofuje 5 tys. żołnierzy z Niemiec, przepraszam, ale uważam, iż to okropny sygnał, bo nasi przeciwnicy i sojusznicy zwracają na to uwagę - dodał Courtney.

"Część brygad USA była już w Polsce"

Przepytywany przez członków komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów generał potwierdził, iż część brygady przerzucanej do Polski była już w Polsce, a sprzęt był w tranzycie. Pytani o termin podjęcia decyzji LaNeve i występujący obok niego sekretarz ds. sił lądowych Dan Driscoll odpowiadali raz, iż zapadła ona "w ciągu ostatnich kilku dni", a potem, iż w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

- Konsultowałem się z generałem Grynkewichem (dowódcą sił USA w Europie) na temat różnych elementów znajdujących się w Europie, w sprawie tego, który byłby najrozsądniejszy, by to wstrzymać - powiedział generał.

Przepytujący urzędników kongresmeni - szef komisji Mike Rogers (Republikanin), wiceszef Adam Smith (Demokrata) i Austin Scott (Republikanin) zgodnie krytykowali decyzję i sposób jej podjęcia. Scott kwestionował też tłumaczenia Pentagonu, iż nie była to decyzja podjęta w ostatniej chwili.

ZOBACZ: Trump zdecydował ws. Polski. Jest komentarz Rosji

- Nie widzę, jak to stwierdzenie może być prawdziwe - powiedział Scott.

- Poza szerszymi szczegółami, o których mówi generał LaNeve, jesteśmy w stałym kontakcie z OSW (biurem ministra wojny - red.) i dowódcami polowymi (...) tego typu rozmowy realizowane są przez cały rok, każdego roku, a armia jest zawsze gotowa do przesunięć ludzi i rzeczy w oparciu o preferencje dowódców polowych i ministra wojny - odparł Driscoll.

Szef komisji Rogers zarzucił Pentagonowi, iż po raz kolejny decyzję podjął wbrew prawnemu obowiązkowi konsultacji z Kongresem.

Amerykańska brygada nie trafi do Polski. Jest reakcja rządu

Podczas piątkowej konferencji szef rządu zabrał głos w sprawie przekazów, wedle których liczebność amerykańskich wojsk w Polsce miałaby zostać zredukowana.

- Otrzymałem zapewnienie, iż te decyzje mają charakter logistyczny i one nie wpłyną bezpośrednio na możliwości odstraszania - przekazał Tusk. Zaznaczył, iż rząd jest w stałym kontakcie zarówno z szefem Dowództwa Europejskiego, generałem Alexusem Grynkewichem, jak i z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte.

Tusk zapewniał, iż "wszystko jest pod kontrolą". - Pragnę państwa uspokoić, iż nasze bezpieczeństwo będzie przez cały czas dla nas i naszych sojuszników priorytetem - mówił.

ZOBACZ: Tusk zabrał głos ws. amerykańskich żołnierzy. "USA od lat zapowiadały pewną korektę"

Podkreślił też, iż "Polska była, jest i będzie najbardziej stabilnym, najbardziej lojalnym i skutecznym sojusznikiem zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i innych państw NATO" i możemy w tej kwestii na wzajemność "dziś i w przyszłości".

Idź do oryginalnego materiału