Obraz, jaki wyłania się z przedstawionych przez Kate Crawford analiz, do złudzenia przypomina znany z historii scenariusz eksploatacji ludzi i przyrody w czasach imperiów kolonialnych. Różnice polegają na jakości – zamiast prostej pracy fizycznej robotników wykorzystuje się prostą pracę umysłową crowdworkerów opracowujących surowe dane dla systemów i aplikacji; zamiast środkami produkcji rządzi się środkami wywoływania wrażeń; zamiast węgla i rud eksploatuje się metale ziem rzadkich, niezbędne przy produkcji wszelkich urządzeń ery cyfrowej. Jedno się nie zmienia – niejawny zasięg władzy.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Ani sztuczna, ani inteligencja?
Powiązane
Putin przemawia, a Pieskow śpi. Nagranie krąży po sieci
1 godzina temu
Nauka ułamków
2 godzin temu
Zostanie wicepremierem? Hołownia składa jasną deklarację
2 godzin temu
Sikorski ostro o Nawrockim. „Bezczelne to i głupie”
2 godzin temu
Polecane
UWAGA! Kto rozpoznaje odnalezionego mężczyznę?
2 godzin temu
Policyjne działania - Bezpieczna droga do szkoły
2 godzin temu

1 rok temu
















