- Łukaszenka niewątpliwie będzie teraz wysyłał różnego rodzaju sprzeczne sygnały - mówił na antenie Polsat News Michał Kacewicz z portalu Centrum Europy, komentując uwolnienie dziennikarza Andrzeja Poczobuta. Wskazywał również, jakie scenariusze działań ze strony Białorusi są w najbliższym czasie możliwe.
Andrzej Poczobut uwolniony. Co teraz zrobi Łukaszenka? "Sprzeczne sygnały"

- Jednocześnie (Łukaszenka - red.) nie może pokazać, iż próbuje wytargować jakieś oddzielne warunki porozumienia z Unią Europejską, wyjście z sankcji za Poczobuta, to on też musi prowadzić politykę wobec Rosji - analizował dziennikarz Michał Kacewicz w rozmowie z Polsat News.
Jak wskazywał, Białoruś "nie może zasygnalizować jednoznacznie, iż idzie na jakiś oddzielny układ z państwami Zachodu, bo musi pozostawać wiernym sojusznikiem Moskwy".
Andrzej Poczobut uwolniony. "Pewna próba sprawdzenia"
- To jest bardzo typowe działanie ze strony Łukaszenki, bo rzeczywiście w ostatnim czasie mieliśmy pewnego rodzaju retoryczną eskalację, ale nie tylko retoryczną, bo były też nagłe alarmy w jednostkach wojskowych białoruskich i na większą skalę prowadzone ćwiczenia, które miały po prostu wywierać pewną presję czy też straszyć sąsiadów, pokazywać, iż Białoruś przygotowuje się do jakiejś, być może operacji militarnej - wskazywał Kacewicz.
ZOBACZ: Prezydent reaguje na uwolnienie Poczobuta: Dowiódł, jak mocna jest polskość
Ten symboliczny gest, jak mówił dziennikarz, "to jest taka polityka, która jest zakładam, iż pewną próbą sprawdzenia ze strony Łukaszenki". - Więc teraz będzie próbą sprawdzenia intencji polskiej i tutaj będzie to, iż Poczobut jest uwolniony, kolejni więźniowie będą uwolnieni. To też będzie jakimś argumentem ze strony Łukaszenki w rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi - analizował.
- Tutaj bardzo duże nadzieje Łukaszenka pokłada w tych rozmowach z Donaldem Trumpem, czy też pośrednio prowadzonych z Donaldem Trumpem, i wiadomo przecież, że kwestia zdjęcia sankcji unijnych, czyli tych najważniejszych z perspektywy Mińska, to nie jest prosta rzecz - powiedział Kacewicz.
Co dalej po uwolnieniu Poczobuta? "To nie jest gra warta świeczki"
Jak wskazał rozmówca Polsat News, uwolnienie Poczobuta "nie oznacza, iż automatycznie dojdzie do zdjęcia tych najważniejszych sankcji związanych z zakazem importu z Białorusi różnego rodzaju surowców czy też tranzytu tych surowców przez terytorium państw unijnych".
ZOBACZ: Ambasador USA reaguje na uwolnienie Poczobuta. "Dotrzymujemy słowa"
Europa, mówił Kacewicz, powinna teraz poczekać, aby sprawdzić "jakie są tak naprawdę prawdziwe intencje Łukaszenki".
- o ile on będzie taką politykę prowadził, jaką sygnalizuje poniekąd, czyli liczył będzie na to, iż to Stany Zjednoczone wywrą nacisk i Unia cofnie sankcje, a jednocześnie Łukaszenka będzie cały czas solidnym sojusznikiem Rosji w wielu sprawach, chociażby w sprawie polityki wobec Ukrainy, to myślę, iż to nie jest gra warta świeczki ze strony Unii Europejskiej - ocenił.
Artykuł jest aktualizowany.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 godzin temu









