Andrzej Duda udzielił wywiadu TV Trwam. Było o "niby-wspólnocie" i "lewackich prądach"

23 godzin temu
Zdjęcie: Kancelaria Prezydenta RP


Prezydent Andrzej Duda udzielił w środę wywiadu katolickiej TV Trwam. Polityk nie tylko krytycznie odniósł się do Unii Europejskiej, ale również do przyjętych przez parlament przepisów dotyczących przestępstw wynikających z nienawiści.
Prezydent o UE: - Jak najwięcej kompetencji jednak powinno być jak najbliżej zwykłego obywatela. A to na pewno nie oznacza przenoszenia kompetencji z państw narodowych na wielką, ogromną niby-wspólnotę, jaką ma być Unia Europejska, a w istocie nie na żadną wspólnotę, tylko na instytucje europejskie, w których liderów będą wybierały najmocniejsze państwa członkowskie swoimi różnymi koteriami, bardzo niejasnymi od strony prawnej. Oczywiście na to nie można się absolutnie zgodzić - mówił Andrzej Duda w TV Trwam. - Unia powinna być unią państw narodowych. (...) Wszystkie tradycje kulturowe, tożsamościowe w państwach narodowych powinny być szanowane i uznane, właśnie w ramach tej różnorodności, o której oni mówią, a której w tym wypadku oni próbują absolutnie zaprzeczać. Wciskając nas w jeden mundurek, jak w najgorszych i najgorzej kojarzących się ustrojach o profilu komunistycznym - dodał.


REKLAMA


Andrzej Duda o projekcie ustawy: Prezydent odniósł się również do przyjętej pod koniec marca przez Senat nowelizacji Kodeksu karnego. Rozszerza ona katalog przesłanek przestępstw motywowanych uprzedzeniami o niepełnosprawność, wiek, płeć i orientację seksualną. - To jest bardzo charakterystyczne, iż te właśnie lewacko-lewicowo-liberalne prądy, które tak głośno krzyczą o tolerancji i tak głośno krzyczą o różnorodności, iż należy ją dopuszczać wszędzie, są pierwsze do tego, żeby blokować możliwość wypowiadania się - stwierdził Andrzej Duda. - To jest ograniczenie nie tylko wolności słowa w ogromnym stopniu. To jest próba odebrania nam jej tak naprawdę, wepchnięcia nas w ten liberalno-lewicowy profil posługiwania się jakąś nowomową kompletną - dodał.


Zobacz wideo Ostre starcie Mentzena z dziennikarką TVP


Zmiany w przepisach: Wbrew temu, co sugeruje Andrzej Duda, nowelizacja Kodeksu karnego nie blokuje możliwości wypowiadania się i nie jest ograniczeniem wolności słowa. Zakłada ona kary za stosowanie przemocy, gróźb, znieważania i nawoływania do nienawiści ze względu na czyjąś niepełnosprawność, wiek, płeć i orientację seksualną.


Czytaj również: "Awantura w Sejmie. Andrzej Duda włączył się do dyskusji. 'Mamy do czynienia z festiwalem prowokacji'".
Źródła: TV Trwam, projekt nowelizacji kodeksu karnego
Idź do oryginalnego materiału