Andrzej Duda szuka dla siebie nowej roli. Partii nie założy

4 godzin temu

Źródła z bliskiego otoczenia Andrzeja Dudy twierdzą, iż były prezydent nie planuje założenia własnej partii, walki o przywództwo w PiS ani angażowania się w przedsięwzięcia czysto polityczne. Zamiast tego ma zamiar przełamać schemat „prezydenckiej emerytury” i znaleźć własną ścieżkę aktywności publicznej.

Duda zakończył dziesięcioletnią prezydenturę 6 sierpnia. Choć nie zdradza szczegółowych planów zawodowych, najczęściej powracał do idei stworzenia międzynarodowego think tanku lub instytutu skupionego wokół regionu Trójmorza, łączącego środowiska polityczne i biznesowe.

– Można angażować się w życie publiczne nie będąc partyjniakiem – miał powtarzać współpracownikom.

Według rozmówców PAP, były prezydent nie widzi się w roli działacza partyjnego ani twórcy nowych struktur. Mało prawdopodobne wydaje się także jego ewentualne kierownictwo w PiS czy rola premiera w przyszłości.

– Dobrze występuje publicznie, ale organizacja zaplecza politycznego nie jest jego mocną stroną – podkreśliło jedno ze źródeł w partii.

Obecnie Duda skupia się na promocji autobiograficznej książki To ja i otwieraniu biur w Krakowie i Warszawie. Pewne jest natomiast, iż nie wróci do pracy na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie przed laty był wykładowcą.

Były prezydent, jak każdy jego poprzednik, zachowa ochronę SOP, samochód służbowy oraz prawo do dożywotniej emerytury prezydenckiej. To świadczenie wynosi 75 proc. wynagrodzenia urzędującej głowy państwa, czyli w tej chwili ponad 13,7 tys. zł brutto miesięcznie – niezależnie od ewentualnej dalszej aktywności zawodowej.

Na podst. Polsat News

Idź do oryginalnego materiału