Przez dekady europejska debata o bezpieczeństwie opierała się na jednym założeniu: Stany Zjednoczone są trwałym, automatycznym gwarantem obrony Europy, a NATO jest przede wszystkim amerykańskim projektem „opiekuńczym”. Najnowsze sygnały z Waszyngtonu — określane coraz częściej mianem koncepcji NATO 3.0 — pokazują, iż ten model właśnie się kończy. I co istotne: nie kończy go Europa. Kończą go same Stany Zjednoczone.