Wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa przedstawią Kijowowi nowy plan na negocjacje z Rosją - podał portal Axios. Steve Witkoff i Jared Kushner mają rozmawiać z ukraińskimi dyplomatami w Miami, a następnie złożyć wizytę w Moskwie. Jak wynika z medialnych doniesień, miałoby do niej dojść jeszcze w październiku.
Amerykanie pojadą z "nowymi pomysłami" do Rosji. Medialne przecieki

Portal Axios informował wcześniej, iż w piątek dojdzie do spotkania wysłanników dyplomatycznych USA Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera z ukraińskimi negocjatorami oraz europejskimi urzędnikami w Miami. Na spotkanie mieli także zostać zaproszeni przedstawiciele NATO i Unii Europejskiej.
Celem ma być przedstawienie "nowych pomysłów i propozycji", które mogą doprowadzić do końca wojny Rosji z Ukrainą.
Ukraina - Rosja. Media: Amerykanie mają nowe propozycje
Według Axiosa Amerykanie będą zabiegać o tymczasowe zawieszenie broni, które powstrzymałoby ataki Rosjan na ukraińską infrastrukturę energetyczną oraz przywróciło bezpieczny transport zboża. Kijów wielokrotnie deklarował zgodę na taki układ, natomiast Moskwa lawiruje między konkretnymi odpowiedziami.
ZOBACZ: Rosja ostrzelana dronami. Pożar w niegdyś tajnym obiekcie, ofiary w innym regionie
- Wszyscy obawiają się tej zimy. To będzie ciężka zima, jeżeli wojna się nie skończy. Dlatego USA próbują dogadywać się z obiema stronami, mając na celu stworzenie jednolitej propozycji - powiedział informator portalu.
Rozmowy w Miami mają także dotyczyć propozycji gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy w powojennych realiach. Szczegółów jednak nie udało się ustalić.
Zełenski: Potem Rosja zrobi coś na przekór
Pytany o te doniesienia w czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie chciał ich potwierdzić. Tłumaczył, iż mowa jedynie o planach. - Nie chcę nic powiedzieć, bo potem Rosja, jak zawsze, zrobi coś przeciwnego z przekory. Poczekajmy więc i zobaczymy - mówił.
ZOBACZ: Eskalacja na linii Korea Południowa - Ukraina. "Rząd podjął decyzję"
Wcześniej, w wywiadzie dla greckiego dziennika "I Kathimerini", sekretarz stanu USA Marco Rubio przyznał, iż Biały Dom również obawia się pogorszenia sytuacji Ukrainy, gdy nadejdzie zima. Jednocześnie zaznaczył, iż Kijów też podejmuje działania, które czynią znaczne straty w Rosji.
- Podzielamy więc tę samą obawę. Cały świat podchodzi do tego jak do czegoś, co może eskalować i być może przerodzić się w szerszy konflikt - stwierdził Rubio.

1 godzina temu







