Ambasador USA Tom Rose przypomniał światu o niezwykłej odwadze Polaków

dzienniknarodowy.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Ambasador USA Tom Rose przypomniał światu o niezwykłej odwadze Polaków


Ambasador USA w Polsce Tom Rose 1 września 2026 roku uczcił 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej, przypominając o „niezwykłej odwadze” Polaków i straszliwej cenie wolności. Ten głos ma znaczenie: amerykański dyplomata jasno nazwał niemiecką agresję i polski opór, wzmacniając prawdę, której Polska musi bronić.

Amerykański ambasador nazwał niemiecką agresję po imieniu

Tom Rose opublikował swój wpis w 87. rocznicę niemieckiego ataku na Polskę. Przypomniał, iż 1 września 1939 roku rozpoczęło się sześć lat niewyobrażalnego okrucieństwa, któremu Polacy przeciwstawili odwagę i opór. Ambasador podkreślił również, iż ta rocznica przypomina o straszliwej cenie wolności.

To ważne słowa, bo pamięć historyczna w relacjach międzynarodowych nie jest ozdobą. Jest częścią polskiej racji stanu. o ile przedstawiciel najważniejszego sojusznika wojskowego Polski mówi wprost o niemieckiej agresji, cierpieniu i polskiej odwadze, pomaga utrwalić prawdę tam, gdzie coraz częściej zastępuje ją wygodny, bezosobowy język o wojnie, która po prostu „wybuchła”.

Polska odwaga i polska cena wolności

Naród polski nie wybrał tej wojny. Został zaatakowany przez Niemcy, a 17 września 1939 roku także przez Związek Sowiecki. Mimo okupacji, terroru i planowej próby zniszczenia polskich elit państwo podziemne walczyło, a Polacy nie wyrzekli się prawa do własnej ojczyzny. To właśnie ten sens niosą słowa Rose'a o niezwykłej odwadze.

Rocznica nie może jednak kończyć się na podniosłym geście. Podczas tegorocznych uroczystości na Westerplatte prezydent Karol Nawrocki połączył pamięć o niemieckiej napaści z postulatem reparacji i wzmocnienia polskiego bezpieczeństwa. Pamięć bez obrony prawdy i interesu narodowego łatwo staje się pustym ceremoniałem.

Prawda historyczna wymaga stałej obrony

Słowa ambasadora USA są cenne także dlatego, iż kolejne pokolenia Europejczyków coraz słabiej znają fakty. Pokazuje to choćby problem wiedzy młodych Niemców o 1 września 1939 roku. Gdy zanika wiedza o sprawcy, ofierze i przebiegu agresji, odpowiedzialność rozmywa się w ogólnikach. Polska nie ma prawa na to pozwolić.

W dniu rocznicy odbyły się również centralne uroczystości na Westerplatte. Ich sens jest aktualny: wolność kosztuje, a bezpieczeństwo nie jest dane raz na zawsze. Dla Polaków oznacza to obowiązek utrzymywania silnego państwa, sprawnej armii i sojuszy opartych na wzajemnym szacunku, a nie na przemilczaniu historii.

Sojusz budowany na prawdzie

Polska potrzebuje Stanów Zjednoczonych jako realnego partnera w odstraszaniu zagrożeń. Ameryka potrzebuje zaś Polski silnej, świadomej własnych interesów i zdolnej bronić wschodniej flanki NATO. Taki sojusz jest poważny tylko wtedy, gdy nie wymaga od Polaków rezygnacji z pamięci ani z suwerennego głosu.

Wpis Toma Rose'a jest krótkim, ale czytelnym gestem szacunku. Nie zastąpi polityki bezpieczeństwa, reparacji ani konsekwentnej edukacji historycznej. Potwierdza jednak rzecz podstawową: polska odwaga zasługuje na międzynarodową pamięć, a prawda o 1 września 1939 roku musi brzmieć bez eufemizmów.

Źródło: Interia Wydarzenia

Źródło: Interia Wydarzenia

Idź do oryginalnego materiału