Amerykańska administracja idzie na ostre zwarcie z europejskimi krytykami porozumienia zawartego przez Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w sprawie importu rosyjskiego diesla do USA. Do obrony decyzji Białego Domu włączył się ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose. Dyplomata zarzucił hipokryzję siedmiu państwom Unii Europejskiej, wyliczając, iż w samym 2026 r. wpompują one w rosyjski budżet choćby 18 miliardów dolarów na zakup gazu.