Ambasada USA w Jerozolimie poinformowała dzisiaj, iż nie jest w stanie w tej chwili przeprowadzić ewakuacji amerykańskich obywateli ani bezpośrednio pomóc im w opuszczeniu Izraela.
Wcześniej ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee podkreślił, iż sposoby opuszczenia kraju są bardzo ograniczone. Zaznaczył, iż w tej chwili najlepszym rozwiązaniem jest wyjazd autobusem wahadłowym ministerstwa turystyki Izraela do Taby w Egipcie i następnie skorzystanie z połączeń lotniczych.
Huckabee poinformował, iż personel amerykańskiej ambasady przebywa w bezpiecznych miejscach. Podkreślił, iż nie wiadomo, kiedy ponownie zostanie otwarte lotnisko pod Tel Awiwem.
Departament Stanu USA zaapelował wczoraj do Amerykanów o natychmiastowe opuszczenie kilkunastu państw na Bliskim Wschodzie w związku z poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa. Wezwano, by Amerykanie opuścili wymienione kraje, korzystając z komercyjnych środków transportu.
Na liście znalazły się: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Egipt, Iran, Irak, Izrael (a także Zachodni Brzeg i Strefa Gazy), Jemen, Jordania, Kuwejt, Liban, Oman, Katar, Syria oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie.
APW, PAP

3 godzin temu










