Alkomat zablokował autobus. Pasażerowie nie zdążyli na pociąg. Co na to spółka?

4 dni temu
Zdjęcie: Skyline of Warsaw with modern buildings and a train passing amidst the greenery.


25 marca 2026 roku pasażerowie Warszawskiej Kolei Dojazdowej podróżowali zgodnie z rozkładem. Problem w tym, iż autobus komunikacji zastępczej na trasie Warszawa Aleje Jerozolimskie – Komorów tego rozkładu nie dotrzymał. Ósma minuta opóźnienia wystarczyła, żeby pociąg odjechał bez nich. Posłanka Paulina Matysiak pyta spółkę o procedury.

Alkomat, który zablokował pojazd

Co się stało? W autobusie zastępczym numer 9083 zaciął się alkomat. Kierowca nie mógł uruchomić pojazdu, dopóki urządzenie nie zresetowało się do końca. To nie żart — tak brzmi oficjalne wyjaśnienie WKD przekazane po interwencji poselskiej Pauliny Matysiak. Kolej przeprowadziła postępowanie wyjaśniające z wykonawcą usług przewozowych i ustaliła, iż sytuacja miała „charakter incydentalny”.

Tymczasem dla pasażerów był to całkiem konkretny problem: pociąg 6451 odjechał ze stacji Komorów o 21:10. Potwierdzenie opóźnienia autobusu dotarło do dyspozytora WKD minutę później — o 21:11. Za późno o sześćdziesiąt sekund.

Łańcuszek zgłoszeń

Do biura poselskiego Pauliny Matysiak napisał pasażer, który tej marcowej nocy utknął na peronie. Zgłosił sprawę dyspozytorowi — i nic. Posłanka skierowała interwencję bezpośrednio do Prezesa Zarządu WKD Michała Panfila i otrzymała odpowiedź.

Wynika z niej, iż procedura działa tak: pasażer dzwoni do dyspozytora WKD, dyspozytor dzwoni do dyspozytora przewoźnika, dyspozytor przewoźnika dzwoni do kierowcy. jeżeli opóźnienie się potwierdzi — pociąg może poczekać, ale tylko jeżeli „będzie taka możliwość”, bo priorytetem jest regularność kursowania pociągów. Słowem: pasażer komunikacji zastępczej ma niższy priorytet.

Odpowiedź na opóźnienia? Koordynatorzy

WKD przyznaje, iż opóźnienia w komunikacji zastępczej są stałym elementem krajobrazu, zwłaszcza w godzinach szczytu. Korki na drogach sprawiają, iż ułożenie idealnego rozkładu nie jest możliwe — i tego kolej nie ukrywa. Jako odpowiedź na problem firma skierowała koordynatorów do nadzorowania ruchu w porannym i popołudniowym szczycie. Ich zadanie: pomagać w skomunikowaniu autobusu z pociągiem w najbardziej newralgicznych momentach.

Idź do oryginalnego materiału