Donald Trump obraził sojuszników z NATO, w tym polskich żołnierzy, ale w PiS nie widzą problemu. Bartosz Kownacki stwierdził wręcz, iż żałosna wypowiedź Trumpa to… wina Donalda Tuska. Trump obraża sojuszników – Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Nigdy naprawdę o nic ich nie prosiliśmy. Wiesz, powiedzą, iż wysłali wojska do Afganistanu lub tam i tam, i tak było. Ale trzymali się trochę z tyłu, z dala od linii frontu – powiedział Donald Trump w rozmowie z Fox News. To skandaliczna wypowiedź, umniejszająca sojuszniczym wojskom i żołnierzom, którzy ginęli, pomagając Amerykanom. Podczas misji w Afganistanie życie straciło 44 Polaków, ponad 450 Brytyjczyków, ponad 150 Kanadyjczyków i setki żołnierzy z innych państw NATO. Żałosne słowa Trumpa są więc obrazą dla ich pamięci. Ale w PiS nie widzą w tym problemu. Niesamowite jest, iż ekipa z Nowogrodzkiej może oskarżać kogokolwiek o „zależność od Berlina i Brukseli”, podczas gdy sami mają aż przerażająco służalczy stosunek do Trumpa. Nieważne, jaką głupotę zrobi czy powie Republikanin, politycy PiS zakładają swoje czerwone czapeczki MAGA i bronią idola. Kownacki: To wina Tuska! Ale największy popis żenady (póki co, konkurs przecież jeszcze nie zamknięty, czekamy choćby na Janusza Kowalskiego) dał Bartosz Kownacki. Zapytany o skandaliczne słowa Trumpa, od razu włączył domyślny