Ale przyłożył! Była 18:35, gdy premier Tusk napisał o Trumpie. „Może mu przypomną”

17 godzin temu
65 polskich żołnierzy zginęło na misjach w Afganistanie i Iraku, jednak Donald Trump ma to w głębokim poważaniu. Na haniebne słowa prezydenta USA zareagował już Donald Tusk. Haniebne słowa — Tak naprawdę, nigdy niczego od nich nie żądaliśmy. Wiecie, powiedzą, iż wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę poza linią frontu — mówił Donald Trump w rozmowie z Fox News. Prezydent Stanów Zjednoczonych kolejny raz krytykował NATO, ale pierwszy raz bagatelizował rolę polskich żołnierzy podczas misji. Przypomnijmy: w Iraku i Afganistanie zginęło 65 Polaków. Haniebne słowa Trumpa teoretycznie powinny zostać potępione przez wszystkich polityków od prawa do lewa. Ale teoria jedno, a praktyka drugie. Można odnieść wrażenie, iż część polityków miała chyba za ciasne czapeczki z napisem „Make America Great Again”. To nie do pomyślenia, ale są tacy, którzy bronią Trumpa, jednocześnie plując w twarz rodzinom nieżyjącym żołnierzy. Przykład? Ryszard Terlecki. – Prezydent Trump ma prawo być rozczarowany, iż tylko cztery kraje europejskie przystąpiły do Rady Pokoju – mówił polityk PiS. Rozmawiający z nim dziennikarze nie mogli uwierzyć w to, co słyszą. Przypomnieli mu, iż w Afganistanie ginęli polscy żołnierze. – Ginęli za Zachód, za pewne wartości, które wyznaje Zachód, niekoniecznie Ameryka – próbował
Idź do oryginalnego materiału