Alarmujące dane o jakości powietrza w Polsce. PAS: Odpowiedzialność po stronie rządu

1 godzina temu

Miliardy złotych wydano na wymianę kopciuchów i ocieplanie domów, ale jakość powietrza w wielu miejscach znów się pogarsza. Polski Alarm Smogowy ostrzega przed regresem i wskazuje winnych. – To już czerwona kartka dla rządu – mówi Piotr Siergiej, rzecznik PAS.

Z analizy najnowszych danych wynika, iż w niemal wszystkich miejscowościach znajdujących się w czołówce naszej listy „smogowych rekordzistów” widać wzrost poziomu zanieczyszczeń względem 2024 roku. Wzrosła również liczba dni smogowych, czyli takich, w których przekroczona została dobowa norma stężenia pyłu PM10.

  • Czytaj także: Raport SmogLabu: Polska na drodze do czystego powietrza. Jak regiony pozbywają się kopciuchów?

„Wracamy do czasów sprzed 10 lat”

Klaudia Urban, SmogLab: Kopciuchów ubywa, wydajemy miliardy na ich wymianę i termomodernizację – a z waszego raportu wynika, iż jest coraz gorzej. O co chodzi?

Piotr Siergiej, Polski Alarm Smogowy: To prawda. Kotłów ubywa, a jakość powietrza nam się pogarsza. Nie ma jeszcze naukowej analizy przyczyn tej sytuacji, ale moje podejrzenie jest takie, iż być może (choć likwidujemy kotły), gdzieniegdzie zaczynamy wracać do ogrzewania węglem, a zwłaszcza drewnem.

To pytanie jest moim zdaniem mniej istotne od tego, iż ten proces już ma miejsce. Dla nas jako organizacji pozarządowych, ale również dla Ministerstwa Klimatu i Środowiska [MKiŚ] oraz rządu, który obiecał walkę z kopciuchami i masową termomodernizacją, jest to sygnał ostrzegawczy.

Likwidacja kotłów poprawiłaby jakość powietrza, a stoimy w miejscu. Musimy zacząć likwidować kotły, które jeszcze dymią. To trochę smutne, iż wracamy do czasów sprzed 10 lat. Teraz jest regres jakości powietrza. Europejskie Centrum Jakości Powietrza [ECAC] szacuje, iż w tej chwili wolumeny spalanych paliw stałych w Polsce pokazują zrównanie udziału węgla z udziałem drewna w dymie.

Do tego dochodzą przyczyny społeczne, takie jak zwrot prawicowych poglądów pod tytułem: palę, bo chcę, ogrzewanie i ocieplanie budynku to moja sprawa. Te wzrosty są kilkuprocentowe, ale rok do roku i wyraźnie je widać. Na przykład bardzo duży wzrost dni z przekroczeniami odnotowano w dolnośląskiej Nowej Rudzie. Da się z tym walczyć, co pokazał przykład Krakowa, który ze 120 smogowych dni w roku zszedł do ponad 20.

Już w lipcu nowe reguły

Czy walka o zdrowsze powietrze w Polsce jest więc na zakręcie? Polki i Polacy zdają się być rozdarci jeżeli chodzi wymianę źródeł ciepła. Z jednej strony chaos w czystym powietrzu, historie o naciągaczach, prokuratura w NFOŚiGW i MKiŚ, z drugiej strony brak jasnych rekomendacji na co wymienić tego kopciucha, szalejące ceny pelletu, o gazie nie mówiąc. Jak przysłowiowy Kowalski ma się w tym odnaleźć?

W przypadku osoby, która zastanawia się nad wymianą kotła czy ociepleniem domu nic się nie zmieniło. Przypominam, iż program Czyste Powietrze został uszczelniony, usprawniony, aplikowanie do niego jest możliwe, a dostępne kwoty dofinansowania są bardzo wysokie. Dzieje się to niezależnie od doniesień medialnych, które budują narrację zniechęcenia strachu. Program działa, podania do niego można składać we własnej gminie.

Sfera, o której nikt nie mówi, a która jest bardzo ważna, to wszystko, co dzieje się na poziomie aplikowania. Dodatkowo w lipcu pojawią się nowe reguły i reforma programu. Pamiętajmy, żeby oddzielić medialne opinie i afery od rzeczywistości.

Nie brakuje zaskoczeń

Porozmawiajmy o raporcie PAS-u. Czy są jacyś nowy „liderzy” smogowi oraz czy ten raport to pełny obraz? Przecież w setkach gmin nie ma ani jednego czujnika.

W raporcie odwołujemy się do smogowych rekordzistów, czyli miejscowości z najmocniej zanieczyszczonym powietrzem. Robimy tak dlatego, iż oczekiwalibyśmy od tych miejsc spadków poziomów zanieczyszczeń. To tam działania antysmogowe powinny być najsilniejsze – spójrzmy na Rybnik i Kraków. Złe przykłady to Nowa Ruda, Sucha Beskidzka i Nowy Targ, a teraz także Krotoszyn. Tymczasem mamy dokładnie odwrotną sytuację. Pokazuje mi to, iż najprawdopodobniej w tych miejscowościach nie ma żadnych działań antysmogowych. Patrząc na wskaźniki, ich władze zaniedbały swoich obywateli.

Co możemy powiedzieć o gminach, które nie mają żadnych czujników? Jest ich przecież bardzo dużo.

Zgadza się. W Zdzieszowicach po jakimś czasie ponownie uruchomiono czujnik jakości powietrza. Zajęły pierwszą pozycję w rankingu rakotwórczego bezno(alfa)pirenu. To daje do myślenia, bo można wywnioskować, iż miejscowości o bardzo podobnym charakterze też byłyby na szczycie tej listy, ale nie mają czujników. Opolskie Zdzieszowice są dla mnie papierkiem lakmusowym tego, co się dzieje w Polsce powiatowej.

Gdy mówiliśmy o zapaści, było dwa razy lepiej

Jakich konkretnych działań naprawczych oczekujecie od rządu, MKiŚ i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej?

To już nie jest żółta, a czerwona kartka dla rządu. Oczekiwalibyśmy jak najszybszego (czyli jeszcze przed tym sezonem grzewczym) ogłoszenia intensywnych działań antysmogowych. Poza tym oczekujemy ulepszenia programu Czyste Powietrze, zmniejszenie biurokratyzacji, ulepszenia przepływu środków do obywateli i uproszczenia procedur. Wróćmy do kilku tysięcy wniosków składanych tygodniowo do programu, jak miało to miejsce wcześniej. O zapaści programu mówiliśmy przy 1200 wniosków na tydzień. Dziś wpływa ich 600, więc jest bardzo źle. To ostrzeżenie dla rządu, iż jeżeli nic się nie zmieni, będzie jeszcze gorzej a najbliższa zima będzie dla nas bardzo ciężka.

Czy w tym wszystkim są jakieś optymistyczne perspektywy? Według różnych perspektyw droga do czystego powietrza zajmie nam od kilkunastu do kilkudziesięciu lat. Czy to rzeczywiście tyle musi trwać?

W tej chwili wszystko jest po stronie rządu. Samorządy zrobiły co mogły w sprawie wymiany kotłów. W aż 1,5 tys. polskich samorządów działają ekodoradcy, podjęto także uchwały antysmogowe. Tak więc system prawny jest usprawniony a brakuje nam działań rządowych naprawiających, to co niestety się popsuło w ciągu dwóch lat. Oczekujemy także działań od ministry Pauliny Hennig-Kloski.

  • Czytaj także: Alarmujące dane GIOŚ za 2025 rok. Powietrze w Polsce coraz gorsze

Zdjęcie tytułowe: Stan Baranski

Idź do oryginalnego materiału