Alarm w unijnym kraju. W powietrzu wykryto substancje radioaktywne

2 godzin temu

W próbkach powietrza z kilku miast w Finlandii wykryto substancje radioaktywne. Jak wynika z badań Urzędu ds. Bezpieczeństwa Radiacyjnego i Jądrowego (STUK), przekroczyły one próg wykrywalności, jednak - jak zapewnia urząd - nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia dla ludzi i środowiska. To nie pierwszy tego typu przypadek w tym regionie Finlandii.

Pixabay
W kilku miastach w Finlandii wykryto substancje radioaktywne

Próbki, w których wykryto obecność substancji promieniotwórczych, pobrano z miejscowości Rovaniemi, Kuopio i Imatra w połowie stycznia. Analitycy z państwowego organu odpowiedzialnego za nadzór nad bezpieczeństwem energetyko jądrowej zapewniają, iż mieszkańcy nie mają powodu do niepokoju.

Z oświadczenia opublikowanego na stronie STUK dowiadujemy się, iż stężenia niebezpiecznych substancji były tam bardzo niskie i nie zagrażały zdrowiu i życiu miejscowej ludności.

Finlandia. W próbkach powietrza wykryto radioaktywne pierwiastki

W próbkach z miejscowości Rovaniemi na północy kraju wykryto podwyższoną obecność radioaktywnego manganu (Mn-54), żelaza (Fe-59) i kobaltu (Co-60). W Kuopio położonym w środkowej części Finlandii wykryto jedynie kobalt, a w próbce z miejscowości Imatra na południowym-wschodzie kraju zaobserwowano obecność manganu, żelaza, kobaltu oraz niobu (Nb-95).

Eksperci z fińskiej instytucji wyjaśniają, iż wykryte w próbkach substancje radioaktywne powstają między innymi podczas eksploatacji elektrowni jądrowych i mogą być uwalniane do powietrza choćby w trakcie prac konserwacyjnych.

ZOBACZ: Tragiczne dane z Niemiec. Miliony ludzi mają poważny kłopot

W wielu przypadkach identyfikacja źródła podejrzanych substancji jest jednak niemożliwa. Według ustaleń STUK, wykryte pierwiastki nie pochodziły z fińskich elektrowni.

Jak czytamy w oświadczeniu "STUK posiada stacje poboru próbek powietrza w ośmiu lokalizacjach w Finlandii, które monitorują stężenie substancji radioaktywnych". Kontrola jakości powietrza polega na zasysaniu jego dużej ilości, co powoduje osadzanie się cząsteczek na filtrach. Następnie są one analizowane pod kątem niepokojącej obecności radioaktywnych pierwiastków.

Tajemniczy obiekt w Finlandii. Sprawę ukrywano przez wiele miesięcy

To już kolejne niepokojące doniesienia dotyczące fińskich obiektów radioaktywnych. Jak informowała z początkiem miesiąca publiczny nadawca Yle, w październiku ubiegłego roku w gminie Asikkala niedaleko Lahti znaleziono tajemniczy obiekt, który wykazywał potencjał radioaktywny.

Od tamtego czasu służby ukrywały zidentyfikowanie niebezpiecznego przedmiotu. Policja z regionu Päijät-Häme na południu kraju wszczęła w tej sprawie śledztwo. Jak przekazał Yle, postępowanie prowadzone jest pod kątem przestępstwa z wykorzystaniem energii jądrowej.

ZOBACZ: Amerykańska armada spłoszyła Teheran. Iran gotowy do wznowienia negocjacji. Trump komentuje

Policja z Päijät-Häme współpracuje z innymi organami, jednak nadinspektor Jari Kiiskinen, który dowodzi dochodzeniem, w rozmowie z Yle nie ujawnił szczegółowych informacji.

Z danych fińskiego urzędu statystycznego wynika, iż w przeszłości miały miejsce tylko dwa przypadki podobnych przestępstw. Wedle obowiązującego w Finlandii prawa, czyny tego typu podlegają karze grzywny lub więzienia do roku.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wyspa Bornholm bez prądu. Energii nie ma w żadnym gospodarstwie domowym
Idź do oryginalnego materiału