Alarm w KRUS. Rząd uruchamia choćby miliard złotych, aby zabezpieczyć wypłaty rent wdowich

1 godzina temu

Renta wdowia okazała się znacznie droższa, niż przewidywał rząd. Na jej wypłatę przez KRUS zapisano na 2026 rok niespełna 352 mln zł, ale liczba uprawnionych przerosła prognozy. Oficjalne dokumenty wskazują, iż wydatki Funduszu Emerytalno-Rentowego mogą przekroczyć plan o co najmniej 400 mln zł. Sejm otworzył więc drogę do przekazania KRUS choćby dodatkowego miliarda. Seniorzy nie muszą jednak składać nowych wniosków, a świadczenia nie zostały wstrzymane.

Fot. Warszawa w Pigułce

Informacja o brakujących pieniądzach może zaniepokoić osoby pobierające rentę wdowią z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Nie oznacza jednak, iż KRUS przestał wypłacać świadczenia albo zamierza odbierać wydane wcześniej decyzje.

Problem polega na tym, iż wydatki Funduszu Emerytalno-Rentowego rosną znacznie szybciej, niż przewidywano podczas konstruowania budżetu. Dotychczasowe przepisy nie pozwalały natomiast w prosty sposób zwiększyć w ciągu roku dotacji dla państwowego funduszu celowego.

Dlatego potrzebna stała się pilna zmiana ustawy okołobudżetowej.

Na rentę wdowią zapisano dokładnie 351,958 mln zł

W planie finansowym Funduszu Emerytalno-Rentowego KRUS na wypłaty renty wdowiej w 2026 roku przewidziano dokładnie 351 mln 958 tys. zł.

Rząd przyznał już oficjalnie, iż kwota jest niewystarczająca.

Powodem jest większa, niż zakładano, liczba osób uprawnionych. Według informacji przekazanych przez PAP rentę wdowią z KRUS otrzymuje około 121 tys. świadczeniobiorców. Kolejne osoby mogą jednak składać wnioski po spełnieniu ustawowych warunków.

Inaczej niż w przypadku jednorazowego programu nabór nie zakończył się w jednym, ściśle określonym dniu. Prawo do łączenia świadczeń może powstawać również później, między innymi po osiągnięciu wieku emerytalnego.

System nie pozwalał policzyć wszystkich przyszłych wnioskodawców

W uzasadnieniu ustawy rząd wyjaśnił, dlaczego prognozy okazały się nietrafione.

Systemy informatyczne KRUS nie gromadziły danych o stanie cywilnym świadczeniobiorców w sposób pozwalający automatycznie wytypować wszystkie osoby, które będą mogły wystąpić o rentę wdowią.

Sytuację komplikują również zmiany zachodzące w samym systemie świadczeń. Niektóre renty okresowe wygasają, inne zostają przedłużone, a część świadczeniobiorców po osiągnięciu odpowiedniego wieku przechodzi na emeryturę. Grupa potencjalnie uprawnionych stale się więc zmienia.

Liczba wniosków kierowanych do ZUS zaczęła już spadać, natomiast w KRUS przez cały czas pojawiają się kolejne osoby spełniające warunki.

Brakuje co najmniej 400 mln zł, ale nie tylko na rentę wdowią

Z bieżących danych sprawozdawczych wynika, iż w 2026 roku koszty świadczeń emerytalno-rentowych KRUS mogą przekroczyć plan o co najmniej 400 mln zł.

Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, iż nie jest to wyłącznie „dziura w rencie wdowiej”. Kwota dotyczy całych wydatków na świadczenia emerytalne i rentowe finansowane z Funduszu Emerytalno-Rentowego. Większa od przewidywanej liczba osób pobierających rentę wdowią jest jednym z najważniejszych powodów powstania problemu.

Dodatkowo faktyczny stan pieniędzy funduszu na początku 2026 roku był o około 60 mln zł niższy, niż zapisano w pierwotnym planie.

KRUS rozpoczął więc rok z mniejszą kwotą, a równocześnie musi finansować więcej świadczeń.

Rząd pozwoli przekazać KRUS choćby miliard złotych

Sejm uchwalił zmianę ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na 2026 rok. Nowe przepisy pozwalają przekazać Funduszowi Emerytalno-Rentowemu dodatkowe środki do wysokości:

1 miliarda złotych.

To maksymalny limit, a nie potwierdzona kwota aktualnego niedoboru. Oficjalnie oszacowane przekroczenie planu wynosi w tej chwili co najmniej 400 mln zł.

Przepisy tworzą jednak większy bufor, ponieważ liczba wniosków przez cały czas może rosnąć, a ostateczne tegoroczne wydatki nie są jeszcze znane.

Dodatkowe pieniądze będą mogły zostać skierowane do KRUS na wniosek prezesa Kasy. Minister finansów otrzyma możliwość przenoszenia środków z innych, zablokowanych wydatków budżetowych.

Pieniądze mają pochodzić z oszczędności w budżecie

Rząd nie planuje w tym celu nowej daniny ani pobierania dodatkowej składki od rolników.

Źródłem finansowania mają być środki zapisane już w budżecie państwa, ale niewykorzystane w pierwotnie planowanym miejscu. Chodzi między innymi o pieniądze zablokowane z powodu:

  • opóźnień w wykonywaniu innych zadań,
  • nadmiaru środków w określonych jednostkach,
  • stwierdzonej niegospodarności,
  • naruszenia zasad gospodarki finansowej.

W uzasadnieniu projektu wskazano, iż w trakcie wykonywania budżetu zidentyfikowano oszczędności, które można przeznaczyć na ten cel.

Ustawa pozwala przenieść je bezpośrednio do Funduszu Emerytalno-Rentowego i zmienić jego plan finansowy.

Czy wypłaty rent wdowich są zagrożone?

Nie ma informacji o wstrzymaniu świadczeń ani o planowanym obniżeniu wypłacanych kwot.

Rolnicze świadczenia emerytalno-rentowe finansowane z tego funduszu są ustawowo gwarantowane przez państwo. Cała zmiana została przygotowana właśnie po to, aby KRUS otrzymał pieniądze potrzebne do dalszego realizowania wypłat.

Osoby posiadające już decyzję o rencie wdowiej:

  • nie muszą ponownie składać wniosku,
  • nie muszą zgłaszać się do placówki KRUS,
  • nie muszą potwierdzać prawa do wypłaty z powodu zmiany budżetowej,
  • nie powinny przelewać żadnych pieniędzy na „konto weryfikacyjne”.

Wszelkie wiadomości żądające zapłaty za „utrzymanie renty wdowiej” należy traktować jako potencjalną próbę oszustwa.

Sprawa dotyczy KRUS, a nie wszystkich rent wdowich

Dodatkowy miliard ma zasilić Fundusz Emerytalno-Rentowy działający w systemie rolniczym. Nie oznacza to, iż pieniędzy zabrakło również w ZUS albo iż zagrożone są wypłaty wszystkich rent wdowich w Polsce.

To bardzo ważne rozróżnienie. Problem powstał w planie finansowym KRUS, gdzie liczba potencjalnych wnioskodawców była szczególnie trudna do przewidzenia.

Ustawa została uchwalona przez Sejm 4 września 2026 roku i skierowana do Senatu jako druk nr 828. Senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych nie zaproponowała poprawek. Po zakończeniu procesu parlamentarnego dokument musi jeszcze trafić do podpisu prezydenta.

Regulacja ma wejść w życie następnego dnia po ogłoszeniu.

Od stycznia renta wdowia jeszcze wzrośnie

Od 1 stycznia 2027 roku zwiększy się część drugiego świadczenia wypłacanego w ramach renty wdowiej. w tej chwili uprawniona osoba może wybrać:

  • 100 proc. własnego świadczenia i 15 proc. renty rodzinnej albo
  • 100 proc. renty rodzinnej i 15 proc. własnego świadczenia.

Od początku 2027 roku udział drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 proc.

Przy obecnej emeryturze minimalnej wynoszącej 1978,49 zł brutto 15 proc. to 296,77 zł, natomiast 25 proc. wynosi 494,62 zł. Różnica to 197,85 zł brutto miesięcznie. Faktyczne przyszłoroczne kwoty będą jednak zależały również od marcowej waloryzacji świadczeń.

Najważniejsza wiadomość dla rolniczych emerytów i rencistów brzmi: plan finansowy KRUS został poważnie niedoszacowany, ale państwo przygotowało możliwość przekazania funduszowi choćby miliarda złotych. Nie zapadła decyzja o zatrzymaniu rent wdowich, a celem nowych przepisów jest zabezpieczenie ich dalszej wypłaty.

Idź do oryginalnego materiału