Religijny fanatyzm nie kończy się na modlitwie. Kończy się na trupach. Najpierw pojawia się opowieść o narodzie wybranym, dziejowej misji i walce dobra ze złem. Potem kaznodzieje, generałowie i politycy zaczynają mówić jednym głosem. A na końcu lecą bomby. W samej wierze nie ma nic złego. Zło zaczyna się wtedy, gdy religia przestaje być sprawą...
- Strona główna
- Polityka światowa
- Ajatollah Trump
Powiązane
Kontratak "Klonowego Liścia"
3 godzin temu
Polecane
Policjanci szukają właściciela słuchawek - Aktualności
3 godzin temu
Kolejne zawodniczki dotarły na zgrupowanie
3 godzin temu
Za mundurem panie sznurem
3 godzin temu
Bierzmowanie w szczepanowskiej bazylice / zdjęcia
5 godzin temu

12 godzin temu














