Do zdarzenia doszło w piątkowy (27 marca) poranek, tuż przed godz. 8:45 czasu lokalnego (13:45 czasu polskiego).
REKLAMA
Przypadkowo postrzelił się na lotnisku
- Agent specjalny Secret Service USA doznał obrażeń niezagrażających życiu po przypadkowym wystrzale z broni służbowej podczas misji ochronnej na lotnisku międzynarodowym w Filadelfii - powiedział rzecznik USSS Anthony Guglielmi w oświadczeniu.
Zobacz wideo Od 50 lat Izrael szukał w Białym Domu kogoś, kto zaatakuje z nim Iran
Według informacji stacji CBS agent przydzielony do ochrony byłej pierwszej damy chciał wrócić do jednego z samochodów. Wtedy jego broń niespodziewanie wystrzeliła.
Agent otrzymał pomoc medyczną na lotnisku. w tej chwili przebywa w szpitalu, a jego stan oceniany jest jako stabilny. Nikt inny nie został ranny. Była pierwsza dama w momencie zdarzenia przebywała na lotnisku, ale nie widziała incydentu. Zdarzenie nie zakłóciło działania filadelfijskiego lotniska.
Incydent zostanie poddany śledztwu i zbadany przez Biuro Odpowiedzialności Zawodowej agencji. Zdarzenie wywołało kolejne pytania dotyczące znacznego obciążenia agentów US Secret Service.
Czytaj także: Amerykanie rekordowo źle oceniają politykę gospodarczą Trumpa. Ma się skupić na kraju, nie na Iranie - pisze na Wyborcza.pl Maciej Czarnecki.
Redagowała Kamila Cieślik

1 dzień temu













